Stoimy u progu kolejnej katastrofy nuklearnej w Fukushimie

Po polsku

tepco-pix-fukushima-reactors-3-and-4-3-20-111

Uszkodzona elektrownia atomowa Fukushima zgrabnie zniknęła z mediów, jako nudny wyeksploatowany news. To powoduje, że narasta błędne wrażenie, że ta sprawa już nic nie przyniesie. Niestety to nie prawda, bo jak kilkukrotnie wspominaliśmy na łamach portalu zmianynaziemi.pl problemem i to poważnym jest basen na zużyte odpady na reaktorze numer 4.

Czy media o tym wspominają? A sprawa jest poważna, bo temperatura w zbiorniku rośnie, co wskazuje na trwającą reakcję łańcuchową. Sprawa jest badana przez specjalnych ekspertów skierowanych specjalnie przez sekretarza generalnego ONZ.

Jeden z czołowych specjalistów amerykańskich w dziedzinie bezpieczeństwa atomowego, były doradca szefa amerykańskiego Departamentu Energetyki, Robert Alvarez uważa, że odpady nuklearne w basenie czwartego bloku energetycznego w Fukushima Daiichi zawierają 10 razy więcej radioaktywnego cezu niż została wyzwolona w trakcie katastrofy w Czarnobylu.

Znajduje się tam podobno 11 000 wypalonych elementów paliwowych. We wszystkich basenach w Fukushimie jest trudna sytuacja, ale w czwartym zaczyna się robić krytyczna. Gdyby doszło do trzęsienia ziemi albo pożaru a w konsekwencji rozszczelnienia zbiornika grozi nam tragedia i skażenie na skalę znacznie przewyższającą Czarnobyl. Byłaby to katastrofa na skalę globalną.

Amerykański senator Roy Wyden po zapoznaniu się z sytuacją przeraził się i wezwał publicznie rządy USA i Japonii do natychmiastowego działania w celu przezwyciężenia kryzysu. Stwierdził wprost, że kolejne trzęsienie ziemi, które wcale nie jest nieprawdopodobne, może spowodować wielkie skażenie, które będzie wymagać wysiedlenia jednej trzeciej populacji Japonii.

Od ONZ oczekiwane jest powołanie specjalnego szczytu na temat bezpieczeństwa jądrowego, który mógłby dać początek stworzeniu grupy ekspertów, którzy mogliby wesprzeć Japonię w procesie usuwania odpadów z basenów na zużyte paliwo jądrowe.

Eksperci nie pozostawiają złudzeń, że gdyby doszło do katastrofy ryzyko skażenia nie dotyczy tylko Japonii, ale również Chin, Korei i dalekowschodniej Rosji. Gdyby do tego doszło niebezpieczeństwo stanie się globalne a izotopy radioaktywne niczym aerozol rozprowadzą się po obu półkulach. Fukushima to tykająca bomba, miejmy nadzieje, że ludzkość poradzi sobie z tym problemem. W przeciwnym wypadku czeka nas spora redukcja populacji z powodu chorób związanych z obecnością radioaktywności.

Żródło: http://www.huffingtonpost.com/bob-burnett/two-meltdowns-fukushima-a_b_1458721.html

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/stoimy-u-progu-kolejnej-katastrofy-nuklearnej-w-fukushimie

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj