Nowa ludzkość

Po polsku

Nowy człowiek i nowa ludzkość – jako wytwór czegoś, co można by określić frankensztainizacją medyczną czy genetyczną człowieka, to już nie tylko motyw rozwijany w literaturze science fiction oraz w filmach tego gatunku. To, co do niedawna było fikcją, na naszych oczach staje się rzeczywistością.

Kwestionowana jest nie tylko dotychczasowa zasada powstawania życia, ale również definicja człowieka, który może być komponentem lub hybrydą dowolnie łączonych komórek ludzkich i zwierzęcych. Coraz wyraźniejsze jest również dążenie, aby przy pomocy najnowszej technologii kształtować przyszłego człowieka według z góry zaprojektowanych założeń odnośnie do płci, współczynnika inteligencji, urody, koloru oczu i włosów czy innych preferowanych cech.

Tendencja do totalnej kontroli nad ludzkim życiem od poczęcia do śmierci, wspierana nowymi technikami reprodukcyjnymi i inżynierią genetyczną, przybiera na sile. Ta zmiana prokreacyjnego paradygmatu stawia przed obrońcami cywilizacji życia nowe wyzwania, gdyż zagrożenia są coraz bardziej wyrafinowane. Taki jest paradoks naszych czasów, że zamiast rozwoju cywilizacji – mierzonej takim parametrem jak ochrona godności i integralności życia ludzkiego – w tej podstawowej dziedzinie obserwujemy wyraźny regres. Z jednej strony jesteśmy świadkami niebywałych odkryć, takich jak „włamanie do” genomu czy atomu, z drugiej – spotykamy się z przejawami bezprecedensowego zbarbaryzowania naszej rzeczywistości.

Kilka tygodni temu agendy ONZ zorganizowały obchody 15. rocznicy Międzynarodowej Konferencji Ludnościowej w Kairze. Celem spotkania w Nowym Jorku było zintensyfikowanie działań na całym świecie, by aborcję uznać jako „prawo człowieka” i doprowadzić do legalizacji zabijania dzieci poczętych na żądanie na całym świecie. Prenatalny holokaust w tych gremiach wskazuje się bowiem jako sposób na realizację celów tzw. kairskiej Platformy Działania. Jej wcielenie w życie napotykało trudności w czasach prezydentury George′a W. Busha. Obecnie potężne globalne lobby proaborcyjne przystąpiło do natężonej ofensywy i nie ukrywa, że administracja Baracka Obamy będzie wspierała wszystkie wysiłki na rzecz promocji tego zagadnienia.

Śmierć na życzenie

Poszerza się sfera żądań w obszarze eutanazji. „Rzeczpospolita” (4.04. 2009 r.) poinformowała, że zwolennik eutanazji i założyciel stowarzyszenia Dignitas, Szwajcar Ludwig Minelli, jak dotąd „pomagał” umrzeć chorym. Teraz idzie o krok dalej i zamierza uśmiercić zdrową kobietę. Minelli zapowiedział w wywiadzie dla Radia BBC, że „pomoże” kanadyjskiemu małżeństwu we wspólnej śmierci. 80–letni mąż choruje na raka i jest już w fazie terminalnej. Jego 70–letnia żona jest zupełnie zdrowa, ale zrozpaczona i chce umrzeć wraz z mężem, bo nie wyobraża sobie życia bez niego. „Ona nie jest chora. Jeśli jej mąż umrze, to chce jednak odejść razem z nim. My jej w tym pomożemy”. Według Minellego, śmierć na życzenie powinna być dostępna dla każdego. „Samobójstwo pozwala uciec z sytuacji bez wyjścia”.

Minelli dodał jeszcze, że samobójstwa odciążają służbę zdrowia, bo skraca się czas leczenia chorych. Stwierdził: „To dobre dla służby zdrowia i podatników”. W ten sposób ujawnił prawdziwe motywacje potężnego – zwłaszcza w Europie – lobby proeutanazyjnego. Składa się ono z przedstawicieli firm ubezpieczeniowych, organizatorów systemów ochrony zdrowia, a także polityków i wysokich rangą urzędników instytucji międzynarodowych i krajowych, którzy wykorzystując hasło „prawa do godnej śmierci”, chcą rozwiązać problem „zimy demograficznej” i dramatycznie starzejącej się Europy oraz związanego z tym załamywania się systemów emerytalnych i ochrony zdrowia. Przypomina się makabryczna fraszka z czasów PRL: „Emerycie, poprzyj partię czynem – umrzyj przed terminem!”.

W Belgii również nie próżnują i proponują eutanazję dla „zmęczonych życiem” i dla dzieci. Zwolennicy „prawa do eutanazji” w tym kraju – o czym również poinformowała „Rzeczpospolita” (26.03.2009 r.) – chcą jego rozszerzenia na osoby „zmęczone życiem” i nieuleczalnie chore dzieci. Jak dotąd osoba zdecydowana na eutanazję musi być dorosła, w pełni władz umysłowych, o śmierć ma prosić wielokrotnie i dobrowolnie. Musi to być „sytuacja medyczna bez wyjścia”. Tymczasem szef belgijskiej komisji ds. eutanazji uważa, że w najbliższym czasie należy rozszerzyć krąg osób, wobec których można stosować eutanazję. Na przykład wszyscy starsi – gorzej widzą, gorzej słyszą, mają problemy z mową, są zależni od innych. „Zespół dolegliwości wynikających z podeszłego wieku może prowadzić do stałego i niedającego się zaakceptować cierpienia”. Dlatego – według szefa belgijskiej komisji – prawo powinno być zmienione w taki sposób, by umożliwić eutanazję ludziom w podeszłym wieku, którzy są zmęczeni życiem.

Belgijskie media opublikowały wyniki anonimowych badań przeprowadzonych w pięciu z siedmiu placówek intensywnej opieki pediatrycznej. Dziewięć na dziesięć pielęgniarek opowiada się za zalegalizowaniem eutanazji dla dzieci i młodzieży. W praktyce eutanazja pediatryczna i tak jest wykonywana. Pielęgniarki z pięciu badanych placówek w ciągu ostatnich dwóch lat asystowały przy śmierci 76 dzieci. W większości przypadków była to tzw. eutanazja bierna, czyli uśmiercenie przez zaniechanie pomocy – pacjentom przestano podawać środki utrzymujące przy życiu. Ale w ponad jednej trzeciej przypadków doszło do eutanazji czynnej, czyli podjęto działanie, które spowodowało śmierć małoletniego pacjenta.

Presja na eutanazję w takich krajach jak Belgia czy Holandia jest tak wielka i zjawisko jest tak powszechne, że wytworzył się specyficzny ceremoniał tej „uroczystości”. Osoba, która ma zostać zabita, zaprasza na „ostatnie pożegnanie” swych najbliższych, którzy mogą również niekiedy asystować przy zabiegu pozbawiania życia. Niekiedy dochodzi do tragikomicznych sytuacji. Pewien starszy mężczyzna w Rotterdamie najpierw uzgodnił z rodziną datę swej śmierci, a następnie zaprosił dzieci i wnuki z Kanady na ceremonię „pożegnania”. Gdy z Toronto przyjechały wnuki, ów człowiek powiedział im, że się rozmyślił i nie zamierza się dobrowolnie poddać eutanazji. Na to usłyszał: „Dziadku, jak mogłeś nam to zrobić, my specjalnie wzięliśmy urlop i przyjechaliśmy z daleka, a ty się rozmyśliłeś!”.

Życie z laboratorium

Jedni ludzie są uśmiercani, rzekomo dla ich „dobra”, inni powoływani do życia z kaprysu, by usatysfakcjonować potrzeby czy aspiracje swych „producentów”. Hiszpańskie władze medyczne – jak podała Polska Agencja Prasowa (22.04.2009 r.) – wydały zgodę na selekcję zarodków poczętych in vitro, by wyeliminować ryzyko rozwoju choroby nowotworowej u dzieci, które się urodzą. Hiszpania jest drugim po Wielkiej Brytanii krajem, gdzie dopuszczono tę formę eugeniki, czyli selekcji prawa do życia. Polityka wydawania zgody na diagnostykę przedimplantacyjną jest coraz bardziej liberalna. Jeszcze niedawno lekarze diagnozowali zarodki „tylko” w celu wykrycia takich chorób dziedzicznych jak mukowiscydoza czy choroba Huntingtona.

Z kolei, jak podano w biuletynie „Human Life International Europa” (nr 63), w jednym ze szpitali w Dallas (stan Teksas, USA) matka kazała pobrać od zmarłego syna komórki rozrodcze i ma nadzieję, że znajdzie dziewczynę, która zgodzi się począć in vitro jej wnuki podobne do utraconego syna. Etycy bardzo szybko uznali sprawę za kontrowersyjną i postawili wiele pytań o intencje, które kierują postępowaniem kobiety. Wielu z nich obawia się, że potencjalne potomstwo to tzw. dzieci zastępcze, czyli takie, które mają zastąpić zmarłe dziecko, zakryć smutek po tamtym, pocieszyć, pomóc zapomnieć. Kobieta wystąpiła do sądu o zgodę na pobranie gamet syna. Sąd wydał zgodę i nakazał utrzymywać ciało zmarłego chłopaka w niskiej temperaturze do czasu, aż lekarze pobiorą jego komórki rozrodcze.

„Nie chciała być samotna” – mówią o Elizabeth Adeney sąsiedzi. 66–letnia ambitna bizneswoman, która poza kuzynką w USA nie ma rodziny, zapragnęła mieć dzieci. O tej sprawie napisano w „Dzienniku” (19.05.2009 r.). Starsza od niejednej babci kobieta skorzystała z zapłodnienia in vitro i jest w 8. miesiącu ciąży. A w Wielkiej Brytanii jej macierzyństwo wywołało burzę. „To, że 66–letnia kobieta urodzi dziecko, to szok” – mówił cytowany profesor Severino Antinori, uznawany przez wielu za naukowego szarlatana. „Szanuję jej wybór z medycznego punktu widzenia, ale nie można zagwarantować, że dziecko będzie miało kochającą matkę lub rodzinę. Pani Adeney, dyrektor zarządzająca firmy produkującej wyroby z plastiku, wciąż pracuje na pełny etat”. Z opowieści sąsiadów wynika, że mieszkająca w wartej 400 tys. funtów posiadłości w hrabstwie Suffolk kobieta była jedynaczką i miała niewielu krewnych. Po rozwodzie „bardzo chciała mieć kogoś dla siebie”. Brytyjskie prawo zabrania kobietom po 50. roku życia dokonywania zapłodnienia in vitro. Aby obejść zakaz, uparta Brytyjka pojechała na Ukrainę. Wróciła stamtąd już w ciąży. Chce urodzić przez cesarskie cięcie.

Polska Agencja Prasowa (26.04. 2009 r.) za brytyjskim dziennikiem „Independent” (22.04.2009 r.) podała, że powszechnie krytykowany za kontrowersyjne badania w dziedzinie genetyki amerykański biolog greckiego pochodzenia, prof. Panayiotis M. Zavos sklonował 14 embrionów człowieka i 11 z nich wszczepił kobietom ochotniczkom. U czterech kobiet, którym wszczepiono sklonowane embriony, doszło do rozwoju ciąży. W zdecydowanej większości krajów świata doświadczenia związane z klonowaniem człowieka są zabronione. Brytyjska sieć telewizyjna „Sky News” poinformowała, że Zavos przeprowadził swoje najnowsze doświadczenia w jednym z krajów Bliskiego Wschodu.

Najbardziej wstrząsającym eksperymentem prof. Zavosa jest próba wytworzenia klonu Cady, 10–letniej dziewczynki, która zginęła w wypadku samochodowym. Od zmarłego dziecka pobrano komórki krwi i głęboko zamrożone przekazano Zavosovi. Ten wyizolował z nich materiał genetyczny i przeniósł do komórki jajowej krowy, tworząc ludzko–zwierzęcą hybrydę. Hybryda rozwijała się przez pewien czas na szkle laboratoryjnym, a następnie została zamrożona. Profesor Zavos planuje pobrać wybrane komórki z hybrydy – ma zamiar połączyć ich jądra komórkowe z pozbawionymi takich jąder ludzkimi komórkami jajowymi. To podwójne klonowanie ma, w jego mniemaniu, doprowadzić do powołania do życia dokładnego klonu zmarłej Cady.

Źródło: http://www.parafia.falenica.pl/index.php?pokaz=czytelnia/artykuly/artykuly09/nowa_ludzkosc

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj