W Zatoce Perskiej robi się gorąco

Po polsku

hormuzW region Zatoki Perskiej ciągną okręty 25 krajów świata. Premier Izraela, Benjamin Netanjahu używa radykalnej retoryki i wzywa do ataku na Iran. Ostatnie ruchy wojsk świadczą o tym, że szykują się też Rosjanie. Za chwilę może dojść do awantury, w której konflikt syryjski wyda nam się nieistotny.

Wielka armada okrętów wojennych zbliża się do Zatoki Perskiej. W zapalny region ściągają siły amerykańskie, ale również część floty brytyjskiej. Niestety oznacza to, że okręty prawie na pewno zmierzają w celu wsparcia Izraela po jego prawdopodobnym ataku na irańskie instalacje nuklearne. Oficjalnie jednak odbędą się tam po prostu największe w tym regionie świata ćwiczenia wojskowe.

Płyną pancerniki, lotniskowce, okręty podwodne i trałowce w sumie z 25 krajów świata. Wszystkie spotkają się w Cieśninie Ormuz. Ma to być bezprecedensowy pokaz siły. Zachodni przywódcy wiedzą, że odpowiedzią Iranu na izraelski atak będzie zaminowanie cieśniny. Obecność floty ma temu zapobiec. Poza tym Izrael, jakkolwiek jest mocarstwem atomowym, może nie podołać samotnie walcząc prawdopodobnie na kilku frontach.

W takich okolicznościach manewry o kryptonimie Kaukaz 2012 rozpoczynają Rosjanie, którzy skoncentrowali wojska w pobliżu Gruzji. Zapanowała konsternacja, bo cztery lata temu wojna gruzińsko-rosyjska zaczęła się właśnie spektakularnymi manewrami. W Gruzji wkrótce będą wybory i być może celem jest wywarcie nacisków i stworzenie poczucia niepokoju w narodzie. Jednak informacje docierające z mediów rosyjskich, które często relacjonują inne oblicze “medialnego matrixa”, wskazują na to, że Armia Rosyjska przygotowuje się do operacji na pustyni. Gruzja może być tylko korytarzem, przez który przemaszerują wojska Putina. Ich prawdopodobny kierunek to Syria i Iran.

W tym samym czasie trwają też manewry Armii Polskiej. Posiadają kryptonim Anakonda 12 i bierze w nich udział 11,5 tysięcy żołnierzy i 2,3 tysiące jednostek sprzętu. W tym roku nie będzie już w Polsce większej operacji wojskowej. Przynajmniej nie jest planowana. Biorąc jednak pod uwagę rozwój sytuacji na świecie, w najbliższych miesiącach możemy się nagle znaleźć w sytuacji kraju będącego członkiem paktu wojskowego, który czy to w Syrii czy w Iranie może stać po drugiej stronie konfliktu niz Rosja. Stwarza to zupełnie nowe zagrożenia dla naszej ojczyzny.

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj