Ustrzeż dziecko przed porwaniem

Po polsku

porwanieW Polsce zgłaszanych jest rocznie około 4 tys. zaginięć dzieci. Niektóre z nich są nagłaśniane przez media, jak np. sprawa uprowadzenia 11-letniej Julii, która szczęśliwie odnalazła się po kilku godzinach od porwania. Rzecznik praw dziecka, Marek Michalak, zaapelował do rodziców o poruszanie z dziećmi tematu zagrożeń i zachowania w tego typu sytuacjach.

Julia bawiła się z koleżankami na podwórku, niedaleko swojego miejsca zamieszkania. Do dziewczynek podszedł mężczyzna i poprosił o pomóc w szukaniu zagubionego w okolicy psa. 11-latka oddaliła się z nieznajomym, po czym wsiadła z nim do samochodu. Porywacza, który przez kilka godzin woził dziewczynkę po mieście, zatrzymała już policja. Na razie nie wiadomo co nim kierowało. Julia na szczęście nie doznała żadnych obrażeń fizycznych, ale jej przypadek powinien być przestrogą dla wszystkich rodziców.
Nie chodzi oczywiście o to, aby zamknąć dzieci w domach i nie pozwalać im bawić się na podwórku. Nie możemy pilnować dzieci przez 24 godziny na dobę, zwłaszcza tych, które osiągnęły już wiek szkolny. Musimy natomiast uczulić je na niebezpieczne sytuacje i nauczyć postępowania w takich przypadkach.

Dorastające dziecko nie ma jeszcze pełnej świadomości dobra i zła, które występuje w życiu codziennym. O ile nie wychowuje się w środowisku patologicznym, jedynymi złymi postaciami, z jakimi ma styczność – są te z bajek. Wszyscy dorośli – jako starsi i więksi – są automatycznie obdarzani zaufaniem. Maluch nie zdaje sobie sprawy z tego, że ktoś może chcieć mu zrobić krzywdę – stąd naiwność i ufność dominującą w jego zachowaniu. To rodzic jest pierwszym i najważniejszym przewodnikiem po świecie, dlatego na jego barkach leży obowiązek wprowadzania dziecka w realia życia.

Przede wszystkim, należy wytłumaczyć dziecku, że nie wszyscy ludzie są dobrzy, nawet jeśli wydają się sympatyczni i uprzejmi. Kolejnym krokiem jest nauczenie dziecka, że niepokój powinna wzbudzić każda sytuacja, w której zaczepia je ktoś obcy. Porywacze wykorzystują dziecięcą naiwność, częstując słodyczami, proponując podwiezienie do domu, wypytując o adres, prosząc o drobną przysługę. Dziecko nauczone grzeczności i uczynności, na pewno chętnie odpowie na pytania i będzie służyło pomocą. Jeśli wykaże się nieufnością – nieznajomy będzie przekonywał, że zna jego rodziców i działa na ich prośbę. Wyjaśnijmy dziecku, że pod żadnym pozorem nie powinno nabrać się na takie historyjki.

Asertywność to podstawa

Nie możemy winić dzieci za ich naiwność. Od najmłodszych lat wpajamy im, aby były grzeczne, słuchały dorosłych, odpowiadały na pytania i robiły to, o co się je poprosi. Tymczasem powinny wiedzieć, że nie muszą, a czasem wręcz nie powinny godzić się na wszystko. Zamiast tego, uczmy je asertywności. Mówienie „nie” nie zawsze oznacza złe zachowanie. Może natomiast ustrzec przed wszystkim co powoduje ból, wstyd, zagrożenia zdrowia i życia. To rodzice muszą wytłumaczyć dzieciom, jak rozróżniać te sytuacje.

Źródło: http://dzieci.pl/kat,1024263,title,Ustrzez-dziecko-przed-porwaniem,wid,14354089,wiadomosc.html

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj