Kałasznikow wyraził skruchę z powodu zabitych jego wynalazkiem

Po polsku

Zmarły niedawno konstruktor radzieckiej broni Michaił Kałasznikow napisał przed śmiercią list do zwierzchnika ro­syjskiej Cerkwi prawosławnej; dzieli się w nim obawami, że jest odpowiedzialny za śmierć ludzi, którzy zostali zabici z automatu Kałasznikowa.

W długim i emocjonalnym liście do patriarchy Cyryla Kałasznikow przyznał, że czuje się moralnie odpowiedzialny za śmierć, którą spowodowała jego broń.

- Moje duchowe cierpienie jest nie do zniesienia - podkreśla Kałasznikow w liście napisanym na maszynie i podpisanym drżącą ręką przez człowieka, który sam siebie nazywa w nim “chrześcijaninem i prawosławnym wiernym”, a podpisuje słowami - sługa Boży, konstruktor Michaił Kałasznikow.

W liście do patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Kałasznikow pisze, że po raz pierwszy przekroczył progi świątyni w wieku lat 91; później został ochrzczony.
Córka konstruktora Jelena Kałasznikowa jest przekonana, że obszerny list do patriarchy Cyryla jej ojciec mógł napisać z pomo­cą duchownego, ojca Wiktora, o którym wspomina w liście.

Sekretarz prasowy patriarchy Aleksandr Wołkow potwierdził, że zwierzchnik Cerkwi otrzymał list i na niego odpisał.

Dodał, że w kwestii odpowiedzialności konstruktora karabinu automatycznego Cerkiew zajmuje jednoznaczne stanowisko - kiedy broń służy obronie Ojczyzny, Kościół popiera i tych, którzy ją zbudowali i tych, którzy jej używają.

- Wymyślił tę broń do obrony swego kraju, a nie po to, by używali go terroryści z Arabii Saudyjskiej - wyjaśnił Wołkow.

Michaił Kałasznikow, słynny konstruktor broni strzeleckiej, w tym najpopularniejszego w świecie AK-47, zmarł w grudniu w Iżew­sku, w Udmurcji. Od dłuższego czasu ciężko chorował.

AK-47 został skonstruowany w 1947 roku. Kałasznikow otrzymał za niego Nagrodę Józefa Stalina. Szacuje się, że dotychczas wy­produkowano ponad 100 milionów egzemplarzy automatów Kałasznikowa, co sprawiło, że trafił on do Księgi rekordów Guinnes­sa.

Według raportu stowarzyszenia “Control Arms”, kałasznikow to nie tylko najpopularniejsza, ale jednocześnie najbardziej zabój­cza broń lekka w świecie. Dzięki prostocie obsługi i niezawodności w najtrudniejszych warunkach klimatycznych różne modele tego automatu znalazły się na wyposażeniu armii 108 krajów świata.

Po broń tę chętnie sięgają też partyzanci i terroryści we wszystkich zakątkach kuli ziemskiej. Jego produkcja prawie w ogóle nie jest regulowana. W niektórych rejonach Afryki AK-47 można kupić już za 30 dolarów.

(IB)

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kalasznikow-wyrazil-skruche-z-powodu-zabitych-jego-wynalazkiem/hgr9h

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj