Homilia na Zaśnięcie Przeczystej Władczyni naszej Bogurodzicy i zawsze Dziewicy Maryi

Po polsku

Św. Grzegorz Palamas

…Teraz Matka Boża przebywa w Niebiosach, dokąd została przeniesiona, gdyż tylko Niebosa jest dla Niej właściwym miejscem pobytu. Królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy (Ps 44:9), jak mówi o Niej proroctwo Psalmów. Poprzez ubranie w „złoto z Ofiru” rozumiemy Jej przebóstwione ciało, przystrojone wszystkimi kolorami cnót…

Zarówno z miłości, jak i z obowiązku głoszę dziś tę homilię ku waszej wyrozumiałości. Jednak nie tylko moja miłość do was to sprawia, ani też wyłącznie posłuszeństwo wobec świętych kanonów, które zobowiązują mnie do głoszenia waszym miłującym Boga uszom słowa zbawienia i w ten sposób karmienie waszych dusz, lecz jeżeli sam chciałbym coś opowiedzieć ku chwale Kościoła nie z obowiązku, ani miłości, to z pewnością głosiłbym wielkie dzieło Zawsze Dziewiczej Matki Bożej. Po dwakroć zatem pragnę mówić o tym, gdyż sumienie skłania mnie, błaga i przekonuje, a nieubłagany obowiązek zmusza mnie, mimo że mowa moja nigdy nie osiągnie tego, co daleko ją przewyższa, tak jak oko nie może nigdy wpatrywać się w blask słońca. Nikt zatem nie może wyrazić tego, co przewyższa mowę, jednak wciąż jest to w naszej mocy, by dzięki Bożej miłości do ludzi układać pieśni chwały, nie wnikając za bardzo w to, co nieuchwytne, spłacając w ten sposób nasz dług wobec Boga, ofiarując pierwsze owoce naszej miłości do Matki Bożej w słowach i hymnach ułożonych wedle naszych zdolności.
Jeśli więc drogocenną jest w oczach Jahwe śmierć Jego czcicieli (Ps 115:15), oraz pamięć o prawym jest błogosławiona (Prz 10:7), o ile bardziej powinniśmy czcić i wysławiać pamięć Najświętszej ze świętych, poprzez którą wszelka świętość udzielana jest świętym, czyli Zawsze Dziewiczej Matki Boga! Oto dzisiaj świętujemy Jej święte Zaśnięcie, czyli przejście do innego życia, Tej, która będąc niewiele mniejszą od aniołów (Ps 8:6), poprzez Swoją bliskość z Bogiem wszystkich oraz w cudownych dziełach, które od początku czasu były zapisane i wypełnione przez wgląd na Nią, została nieporównanie wyżej podniesiona niż aniołowie i archaniołowie wraz ze wszystkimi mocami niebieskimi, które są ponad nimi. Z Jej powodu Boga noszący prorocy głosili proroctwa, ich cuda były obrazem i znakiem przyszłego, największego Cudu całego świata, Zawsze Dziewiczej Matki Boga. Rzeka pokoleń i wydarzeń zmierza do tego, aby nowa tajemnica się objawiła w Niej; z nakazów Ducha wcześniej ukazane zostały typy przyszłej prawdy.
Celem, a raczej początkiem i korzeniem tych Boskich cudów i dzieł, jest zapowiedź łaski dla sprawiedliwych Joachima i Anny o tym, co ma się dokonać: mianowicie, że oni, którzy byli bezdzietni od lat swojej młodości, teraz, w podeszłym wieku mają dać życie Tej, która dziewiczo porodzi Syna Bożego, który zrodzony został z Boga Ojca w wieczności, przed wszystkimi wiekami. Doznawszy tak wielkiego cudu pobożni rodzice przyrzekli oddać swoje Dziecko Najwyższemu; tak więc Bogurodzica jeszcze będąc dzieckiem w niezwykły sposób zmieniła dom swoich rodziców na dom Boga. Mając niewiele lat weszła do samego miejsca Świętego Świętych, gdzie pod opieką i za pośrednictwem Aniołów doświadczyła niewysłowionego pokarmu, który nigdy nie był udziałem nawet Adama; zaprawdę, gdyby doświadczył on tego, co Ta Nieskazitelna, nigdy by nie odpadł od życia przez własne nieposłuszeństwo, a Ona okazałaby się jego wierną córką, gdyż w najmniejszym stopniu nie uległa naturze, tak jak i Jej Syn, który wstąpił z ziemi na niebiosa.
Po tym mistycznym pożywieniu, w wielkiej czci dla Dziewicy, miały miejsce najbardziej mistyczne zaloty, oto usłyszała Ona osobliwe zwiastowanie przewyższające mowę wypowiedziane przez Archanioła, który przybył z Niebios, skierował do Niej pozdrowienie od Boga i wyjawił tajemnicę, która miała położyć kres potępieniu Ewy i Adama, miała zdjąć ciążącą na nich klątwę i przemienić ją w błogosławieństwo. Król wszystkich pragnie twojej piękności (Ps 44:11) jak przepowiedział Dawid, piękności Zawsze Dziewicy, oraz nagiął On niebiosa i zstąpił (Ps 17:9) i ocienił Ją, czy raczej zamieszkała w Niej moc Najwyższego. Nie w ciemności i w ogniu, jak widział Boga Mojżesz, nie w burzy i obłoku jak doświadczył prorok Eliasz, teraz objawił Bóg Swoją obecność bez żadnego pośrednictwa, bez żadnej zasłony, Moc Najwyższego ocieniła przeczyste i dziewicze łono, niczym nie oddzielona, ani powietrzem, ani przestrzenią, niczym materialnym, ani niczym nadprzyrodzonym: to nie było jedynie ocienianie, ale całkowita jedność. Gdyż to, co rzuca cień, zawsze pokazuje własny swój kształt i wygląd na tym, na co cień ów pada, tutaj ma zaś miejsce coś więcej niż tylko jedność, tutaj tworzy się i wzrasta dzięki Mocy Najwyższego w świętym dziewiczym łonie Wcielone Słowo Boga. W ten właśnie niewypowiedziany sposób Boże Słowo zamieszkało w Bogurodzicy i przybrało Ciało pochodzące od Niej. Bóg pojawił się na ziemi i zamieszkał wśród ludzi przebóstwiając naszą naturę i objawiając nam rzeczy, w które, według słów Boskiego Apostoła, wejrzeć pragną aniołowie (1 P 1:12). Oto jest wywyższenie, które przekracza naturę i w sposób niewyobrażalny pod Niebiosa zanosi chwałę Zawsze Dziewicy, chwałę, której nie jest w stanie wyrazić żaden umysł i wszystkie słowa nie wystarczą, nawet pochodzące prosto od Aniołów.
Któż może opowiedzieć rzeczy, które miały miejsce przy Jego niewysłowionych narodzinach? Ponieważ przyjęła i współdziałała z tą wywyższającą łaską Boga Słowa (kenosis), była również razem z Nim wywyższona i wysławiona, włączając w to również nadprzyrodzoną moc czynienia Jego dzieł. Gdy więc Ten, który z Niej się narodził, wstąpił do Nieba, Ona podjęła Jego przewyższające umysł i mowę wielkie dzieła, które poprzez Niego były Jej własnymi, łącznie z najmężniejszymi i różnorodnymi wyrzeczeniami, z modlitwami i opieką nad całym światem, z Jej pouczeniami i słowami zachęty, które wypowiadała do Bożych heroldów posłanych na cały świat; tak więc sama była zarówno podporą i pociechą, gdy można Ją było widzieć i słyszeć, trudziła się pod każdym względem razem z pozostałymi dla głoszenia Ewangelii. W ten sposób wiodła życie najbardziej wytężone i pracowite jakie możemy sobie wyobrazić.
Tak więc również i śmierć Bogurodzicy była życiodajna, przenosząc Ją do niebiańskiego i nieśmiertelnego życia, a wspomnienie tego jest radosnym wydarzeniem i świętem dla całego świata. Oprócz wielkich dzieł Matki Bożej wspomnijmy też razem z nimi cudowne zebranie wszystkich Apostołów podczas Jej świętego pogrzebu, którzy zostali przeniesieni z różnych miejsc i narodów, wspomnijmy sławiące Niebiosa hymny Boga noszących ludzi oraz troskliwą obecność Aniołów, ich niepoliczone chóry modlące się dookoła Niej, krocząc z przodu i za Nią z tyłu, towarzysząc i broniąc, sami będąc branymi w obronę. Trudzili się i śpiewali wszyscy razem ile mieli sił, oddając cześć temu Ciału, z którego narodziło się Życie i Bóg stał się Człowiekiem, zbawiającym balsamem dla rodzaju ludzkiego i dumą wszelkiego stworzenia. Byli jednak i tacy, którzy wystąpili przeciwko Niej pod postacią tajemniczej ręki żydowskiej, która zaatakowała ciało Bogurodzicy i usiłowała rozpocząć wojnę z Bogiem. Przez cały czas obecny był Sam Bóg Sabaot, Syn Zawsze Dziewicy, któremu Ona oddała Swojego przepełnionego Bogiem ducha, przez którego i z którym Jej ciało zostało przeniesione w niebieskie i nieśmiertelne dziedziny, do których właściwie zawsze przynależało. Prawdą jest, że wielu otrzymało niebieską łaskę, chwałę i moc, jak rzekł Dawid: Jak nieocenione są dla mnie myśli Twe, Boże, jak jest ogromna ich ilość! Gdybym je przeliczył, więcej ich niż piasku (Ps 138:17). A według słów Salomona: Powstają synowie, by szczęście jej uznać, i mąż, ażeby ją sławić: wiele niewiast pilnie pracuje, lecz ty przewyższasz je wszystkie (Prz 31:29). Przez cały ten czas Bogurodzica stała samotnie między Bogiem a wszystkimi ludźmi, Bóg stał się Synem Człowieczym i uczynił ludzi Synami Bożymi; Ona z ziemi uczyniła Niebo, przebóstwiła ludzkość, tylko Ona jedna stała się matką z natury oraz Matką Boga przekraczającą wszelkie prawa natury, i przez niewysłowione zrodzenie Boga – Królową całego stworzenia, zarówno duchowego, jak i materialnego. W ten sposób poprzez Siebie podniosła przebywających niżej, bo będąc na ziemi wykazała posłuszeństwo rzeczom niebieskim, a nigdy ziemskim, dlatego uczestniczyła w zasłużonej i wspaniałej nagrodzie, w nadprzyrodzonej mocy, i przez oświęcenie, które otrzymała z Niebios od Ducha Świętego, stała się najbardziej wzniosłą i przebłogosławioną Królową wszystkich błogosławionych.
Teraz Matka Boża przebywa w Niebie, dokąd została przeniesiona, gdyż tylko Niebo jest dla Niej właściwym miejscem pobytu. Królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy (Ps 44:9), jak mówi o Niej proroctwo Psalmów. Poprzez ubranie w „złoto z Ofiru” rozumiemy Jej przebóstwione ciało, przystrojone wszystkimi kolorami cnót. Teraz będąc w ciele opromienionym Bożym światłem, raduje się razem ze Swoim Synem rzeczywistością Nieba. Gdyż grób, ziemia i śmierć nie mogły na zawsze zatrzymać Jej Boga noszącego i rodzącego Życie ciała – świątyni przewyższającej Niebiosa i Niebiosa Niebios. Jeśli zatem Jej dusza, która była pełna Bożej łaski, wstąpiła do Nieba, w chwili uwolnienia się od rzeczy ziemskich, co jest zupełnie oczywiste, jakże by Jej ciało, które nie tylko przyjęło Przedwiecznego Jednorodzonego Syna Bożego, niewyczerpane źródło łaski, ale też podczas narodzin objawiło Jego Ciało, czy nie powinno ono także zostać zabrane do Nieba? Albo kiedy miała tylko trzy lata i jeszcze nie przebywała w Niebiosach, również wydawała się nie posiadać zwykłego ludzkiego ciała wstępując do miejsca Świętego Świętych, po czym stała się doskonale czysta, co dotyczy również Jej ciała, czy doświadczając tak wielkich cudów i łask ciało Bogurodzicy mogło ulec rozkładowi i wrócić do ziemi? Czyż coś takiego jest możliwe do przyjęcia dla kogoś myślącego rozsądnie? Dlatego też ciało, które zrodziło Boga jest wysławiane razem z Tym, kogo zrodziło, otoczone należną Bogu chwałą, i arka pełna chwały (Ps 131:8) według proroctw powstała z martwych razem z Chrystusem, który wcześniej zmartwychwstał trzeciego dnia. Pozostałe płótna pogrzebowe dostarczyły Apostołom dowodu na zmartwychwstanie Bogurodzicy, ponieważ podczas otwarcia grobu tylko je znaleźli, dokładnie tak samo, jak było to w przypadku Chrystusa. Nie było żadnej potrzeby, aby Jej ciało pozostawało choćby jedną chwilkę w ziemi, tak jak to było z ciałem Jej Syna i Boga, dlatego też zostało wzięte z grobu natychmiast do Nieba, do rzeczywistości nadprzyrodzonych, skąd jaśnieje najczystszym światłem łaski Bożej oświetlając krąg ziemi; tak właśnie jest wychwalana i uwielbiana w hymnach przez wszystkich wierzących.
Chcąc ustanowić obraz wszelkiej dobroci i piękna, aby przez to objawić Swoje własne, zarówno ludziom jak i Aniołom, Bóg uczynił istotę przedobrą i przepiękną, łącząc w Niej całe dobro, widzialne i niewidzialne, które podczas stwarzania świata przekazał każdej rzeczy, wszystkie je przyozdabiając; lub też można powiedzieć, że objawił Ją jako jedyny i uniwersalny Puchar dla wszelkiego dobra i piękna: Boskiego, anielskiego i ludzkiego, przekraczającego wszystko piękna zdobiącego obydwa światy: materialny i duchowy. Po Jej podniesieniu się z grobu, została wzięta z ziemi i weszła do Niebios, które również przewyższa, jednocząc tych na wysokości z tymi na niskości i obejmując wszystkich Swoimi zdumiewającymi czynami i chwałą. Na początku była niewiele mniejsza od Aniołów (Ps 8:6), gdyż ciało Jej było śmiertelne, co jeszcze bardziej podkreśla Jej wielkie wywyższenie ponad wszelkie stworzenie. Tak więc wszyscy podczas dzisiejszego święta dzięki Bogurodzicy gromadzą się i łączą razem.
Powiedzmy tutaj jeszcze, że Ta, która przyjęła Boga, który wszystko wypełnia i wszystko przekracza, sama też powinna być Władczynią wszystkich i dzięki swoim cnotom stać powyżej wszystkich w dostojeństwie i godności. Te dary, które dane były tylko najbardziej znakomitym wśród ludzi, którzy kiedykolwiek żyli na ziemi, aby mogli zbliżyć się do tej wspaniałości, zarówno pełnym łaski Aniołom, jak i ludziom, Ona w Sobie jednoczy, i tylko Ona prowadzi do ich wypełnienia i je przewyższa. Teraz to, co Ona otrzymała, przewyższa wszystko: po śmierci stała się nieśmiertelna i sama w swoim ciele przebywa razem ze Swoim Synem i Bogiem. Dlatego rozlewa stamtąd obfite łaski na Swoich czcicieli, gdyż jest naczyniem wielkich łask, i obdarowuje nas nawet potrzebą zwracania się do Niej. Z powodu Swojej dobroci szafuje wzniosłymi darami i nigdy nie ustaje we wstawiennictwie o liczne dobra dla nas. Jeśli człowiek prawdziwie poszukuje tego źródła wszelkich dóbr przekona się, że to Dziewica rozdaje wszelkie łaski i pomaga tym, którzy żyją cnotliwie, tak jak słońce oświeca ziemski świat i tych, którzy na nim żyją. Ale gdy tylko zwróci oko swojego umysłu na Słońce, które dla naszego pożytku w cudowny sposób zrodziło się z Dziewicy, Słońce, które z natury posiada wszystkie zalety, które przez łaskę zostały dodane do natury Bogurodzicy, od razu nazwie Dziewicę Niebem. Owo wspaniałe dziedzictwo i wszelkie dobra, których stała się udziałem, niezmiernie przewyższa w świętości tych, którzy zostali obdarzeni Boskimi łaskami, zarówno pod jak i ponad Niebem, tak jak niebo większe jest od słońca, a słońce jaśniejsze jest od nieba.
Któż w słowach może opisać Twoje Boskie piękno, o Dziewicza Matko Boga? Myśli i słowa nie są w stanie wyrazić Twoich przymiotów, gdyż przewyższają one umysł i mowę. Wciąż jednak możemy wyśpiewać cześć Twoją w hymnach, gdyż jesteś naczyniem pełnym wszelkich łask, pełnią wszystkiego co piękne i dobre, tablicą i żywą ikoną wszelkiego dobra i wszelkiej prawości, gdyż tylko Ty okazałaś się godna przyjęcia pełni darów Ducha Świętego. Tylko Ty nosiłaś w Swoim łonie Tego, który jest skarbem zawierającym wszystkie te dary, tylko Ty stałaś się cudownym tabernakulum dla Niego; dlatego kiedy odeszłaś poprzez drogę śmierci i zmartwychwstania do nieśmiertelności, zostałaś wzięta z ziemi do Nieba, co jest właściwe, abyś mogła z Nim przebywać w wiecznym ponad niebiańskim pałacu. Stamtąd opiekujesz się pilnie Twoim potomstwem i poprzez Twoje nieustanne wstawiennictwo u Niego okazujesz nam wszystkim miłosierdzie.
O tyle, o ile bliższa jest Ona Bogu od wszystkich innych bytów, które przebywają w Jego bliskości, o tyle bardziej Bogurodzica okazała się godniejsza baczniejszego wysłuchania. Nie mówię tu tylko o ludziach, ale o samych hierarchiach anielskich. Izajasz pisał o najwyższych władzach niebiańskich duchów: Serafiny stały dookoła Niego (Iz 6:2); ale Dawid mówi o Niej: Królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy (Ps 44:10). Czy dostrzegasz tę różnicę w zajmowanej pozycji? Z tego również wynika różnica w godności. Serafiny są umieszczone dookoła Boga, ale tylko Królowa wszystkich jest blisko, tuż obok Niego. Sam Bóg podziwia Ją i wysławia, poprzez potężne dzieła wykonywane przez szacunek dla Niej, mówiąc, jak to jest zapisane w Pieśni Nad Pieśniami: O jakże czysta jesteś, przyjaciółko moja (por. Pnp 6:4), Ona jest jaśniejsza od światła, piękniej ozdobiona w kwiaty niż rajskie ogrody, bardziej czczona niż cały świat widzialny i niewidzialny. Jest nie tylko przyjaciółką, ale również stoi po prawicy Boga, to znaczy tam gdzie Chrystus przebywa na Niebiosach, który zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach (Hebr 1:3), tam i Ona również stoi wstąpiwszy z ziemi. Nie tylko miłuje i jest miłowana bardziej od wszystkich innych, wedle najbardziej podstawowych praw natury, ale prawdziwie jest Jego Tronem i gdziekolwiek Król zasiada, tam również znajduje się Jego Tron. Izajasz zobaczył ten Tron wśród chórów Cherubinów i nazwał go wysokim i wyniosłym (Iz 6:1), chcąc wyraźnie zaznaczyć, że miejsce Matki Bożej daleko przewyższa miejsce wszystkich niebieskich duchów.
Z tego powodu Prorok przedstawia samych Aniołów jako wysławiających pochodzenie Boga od Niej, mówiąc: Błogosławiona niech będzie chwała Boża w miejscu swoim (Ez 3:12). Patriarcha Jakub widząc we śnie drabinę, zobaczył w niej symbol (enigmata), i powiedział: O, jakże miejsce to przejmuje grozą! Prawdziwie jest to dom Boga i brama do nieba! (Rdz 28:17). Natomiast król Dawid łącząc się z rzeszą zbawionych, którzy jak struny w instrumencie muzycznym, lub jak różne głosy z różnych pokoleń w jednej wierze dzięki Zawsze Dziewicy brzmią harmonijne, w najbardziej melodyjnym tonie oddając Jej cześć, mówiąc: Przez wszystkie pokolenia upamiętnię twe imię; dlatego po wiek wieków sławić cię będą narody (Ps 44:20). Czy widzisz jak całe stworzenie wysławia Dziewiczą Matkę, nie tylko kiedyś, w przeszłości, ale teraz, i zawsze, i przez wszystkie wieki? Widzimy więc jasno, że w ciągu dziejów nigdy nie powinno ustawać błogosławieństwo i wysławianie Bogurodzicy przez całe stworzenie, mam na myśli nie tylko stworzoną naturę, którą dostrzegamy wokół nas, ale także najwyższe władze niebieskich duchów, których natura jest niematerialna i transcendentna.
Izajasz jasno wykazuje, że tylko przez Nią możemy uczestniczyć w naturze Boga i Go spożywać, bo Natury Bożej dotknąć nie podobna, przecież Prorok widział Serafina biorącego węgiel z ołtarza nie bezpośrednio, ale poprzez szczypce, przy pomocy których węgiel dotknął proroczych ust i je oczyścił (por. Iz 6:6-7). Mojżesz zobaczył owe szczypce z tego wspaniałego widzenia Izajasza, kiedy ujrzał krzew gorejący, który nie uległ spaleniu. A któż nie wie, że właśnie Dziewicza Matka jest tym krzewem i tymi szczypcami, ta która Sama (mimo że archanioł uczestniczył przy Zwiastowaniu) przyjęła Niebiański Ogień i nie uległa spaleniu, Ogień, który zgładził grzechy świata, który poprzez Nią stał się człowiekiem i w tej niewypowiedzianej komunii z nami całkowicie nas oczyścił. Dlatego też Ona jedna jest granicą pomiędzy naturą stworzoną i niestworzoną, i nie ma człowieka, który podąża ku Bogu a który nie byłby przez Nią oświecony, przez prawdziwą Latarnię Boskiego światła, jak głosił Prorok: Bóg jest w jej wnętrzu, więc się nie zachwieje (Ps 45:6).
Jeśli nagroda dawana jest według miłości pokładanej w Bogu, i jeżeli człowiek który kocha Syna jest przez Niego kochany, oraz przez Jego Ojca, i staje się on dla Nich mieszkaniem, w którym mistycznie zamieszkują i spacerują razem z nim, jak to jest zapisane w Ewangelii Chrystusowej, któż więc nie kocha Go bardziej niż Jego Matka? Przecież był On Jej Jedynym Synem, co więcej tylko Ona jedna między niewiastami urodziła Dziecko nie znając męża, a więc Jego miłość, która wzrastała w Jej ciele, była Jej udziałem podwójnie. A kogo Jedyny Syn nie kochałby bardziej niż Swojej Matki, z której został zrodzony w niewypowiedziany sposób, bo bez ojca w tych czasach ostatecznych, pomimo że przed wszystkimi wiekami zrodził Go Ojciec bez udziału matki? W jaki sposób mógłby prawdziwie wypełnić Prawo, gdyby nie oddawał czci należnej Swojej Matce, co jest zapisane ponad wszystkimi innymi przepisami Prawa?
Przeto tak jak poprzez samą Bogurodzicę nasz Zbawiciel przyszedł do nas, pojawił się na ziemi i zamieszkał między ludźmi, wcześniej będąc dla wszystkich niewidzialnym, tak też w niekończącym się wieku, który ma przyjść, bez Jej pośrednictwa, żadna emanacja Boskiej światłości, żadne objawienie tajemnic Bożych, żaden inny rodzaj daru duchowego nie będzie możliwy do przyjęcia dla żadnego stworzonego bytu. Tylko Ona otrzymała wszystko przenikającą pełnię Tego, który wszystko napełnia, i poprzez Nią wszyscy mogą być obdarowani, gdyż Bogurodzica rozdaje łaski według naszych zdolności i sił, do stopnia czystości każdego z nas. Jest Ona Skarbnicą i strażnikiem bogactw Bożych. A jest to wieczyste zarządzenie w Niebiosach, że stojący niżej biorą udział w tym, co jest wyżej od nich poprzez pośrednictwo zwierzchnika i przełożonego, a Dziewicza Matka jest nieporównywalnie wyżej stojąca od wszystkich. To dzięki Niej ci, którzy spożywają Boga, ci w Nim zamieszkają, ci, którzy poznają Boga, zrozumieją też, że jest Ona naczyniem Tego, który wszystko obejmuje, i jak wielu śpiewa Bogu hymny, wysławia również i Ją razem z Nim. Jest Ona przyczyną tego, co zdarzyło się przed Nią, jest mistrzynią tego, co ma nadejść i jest obrazem rzeczy wiecznych. Jest pokarmem Proroków, źródłem mądrości Apostołów, niewzruszonym fundamentem męczenników, pierwszą zasadą nauczycieli Cerkwi. Jest chwałą tych na ziemi, radością istot niebieskich, przedmiotem uwielbienia całego stworzenia. Jest Ona początkiem, źródłem i korzeniem niewysłowionego dobra; jest najwyższym poziomem i ukoronowaniem wszelkiej świętości.
O Boska, a teraz również Niebiańska, Dziewico, jak mam wyrazić to wszystko, co się do Ciebie odnosi? Jak mam wychwalać skarbiec wszelkiej chwały? Twoja pamięć uświęca tego, kogo zachowa, a najmniejsze poruszenie w Twoją stronę oczyszcza umysł ludzki, który Ty podnosisz prosto do Boga. Oko intelektu czynisz przejrzystym, dzięki Tobie duch ludzki oświecony jest zamieszkującym w Tobie Duchem Świętym, gdyż stałaś się szafarką Boskich łask i darów i ich skarbcem niewyczerpanym, nie dlatego, aby trzymać je dla Siebie, ale byś mogła stworzoną naturę napełnić łaską Bożą. Rzeczywiście, Służebnica Boża dogląda te nieprzebrane skarby i rozdaje je; a cóż mogłoby ograniczyć te bogactwa, skoro nigdy ich nie ubywa? Obficie zatem obdarzasz miłosierdziem i łaskami wszystkich oddanych Ci ludzi, całe Twoje dziedzictwo, o Włodarko! Oddal niebezpieczeństwa, które nam zagrażają. Spójrz jak bardzo jesteśmy bezbronni wobec samych siebie i wobec obcych, wrogów ukrytych w nas samych i na zewnątrz nas. Wszystkich podnieś Twoją mocą: zmiękcz serca wszystkim naszym ciemiężcom, jednego po drugim, i rozprosz tych, którzy napadają na nas jak wściekłe bestie. Spiesz nam z pomocą i obdarzaj nas zdrowiem im bardziej gnębią nas złe namiętności, udzielając obfitej łaski naszym duszom i ciałom, łaski, która zaradzi każdej naszej potrzebie. A jeśli okażemy się niezdolni do przyjęcia Twoich darów pomnóż nasze zdolności i pojętność naszą, w ten sposób spraw, abyśmy będąc zarówno zabezpieczeni i wzmocnieni Twoją łaską, mogli zawsze wychwalać przedwiecznego Boga-Słowo, który z Ciebie się narodził ze względu na nas, razem z Jego nie mającym początku Ojcem i życiodajnym Duchem teraz i zawsze i poprzez nieskończone wieki. Amen.

Koniec i Bogu Chwała!

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj