Czy Boba Marleya, króla reggae zamordowali agenci CIA? O tym jak można “dostać” raka…

Po polsku

killed

Bob Marley zmarł, gdy miał zaledwie 36 lat. W 1981 roku ta tragedia sprawiła, że setki milionów fanów reggae na całym świecie przeżywało żałobę. Życie i kariera muzyka przez cztery lata były rujnowane przez raka, ale teraz wydaje się, że do tej opowieści dorzucono nowe sensacyjne szczegóły.

Fakt, że CIA w tym czasie ogłosiło polowanie na Boba Marleya, potwierdza były agent wywiadu 79-letni Bill Oxley. Staruszek powiedział, że od 1974 do 1985 roku rząd zorganizował zamordowanie kolejnych 17 osób z przyczyn ideologicznych.

Oxley pracował w CIA przez 29 lat i był często wykorzystywany jako zabójca do eliminowania celów „zagrażających interesom Stanów Zjednoczonych” - pisze DailyStar. W wywiadzie były agent powiedział, że nie czuje żadnych wyrzutów sumienia, gdyż uważa się za patriotę i nigdy nie wątpił w sprawiedliwość celów CIA.

„Byłem patriotą, wierzę CIA i nie wątpię w motywacje amerykańskich służb. Były one zawsze zrozumiałe i wymagały ofiar” – powiedział Bill Oxley.

Oxley opisał, jak wyglądała operacja eliminacji Marleya. Agent użył fałszywej tożsamości, udając dziennikarza New York Timesa. Uzyskał więc dostęp do muzyka, który nie był przeciwny udzielaniu wywiadu renomowanej gazecie. Na spotkanie Oxley nie przyszedł z pustymi rękami i ofiarował muzykowi prezent. Wewnątrz podarku znajdowała się igła z wirusowymi bakteriami, które prowokują rozwój raka.

„Podarowałem mu obuwie znanej firmy. Gdy muzyk przymierzał buta na prawą nogę, powiedział, że to dobrze znana firma Converse. But pasował, ale Marley krzyknął: „Ouuuchcch”. To był strzał … W tym momencie zdałem sobie sprawę, że ten człowiek nie będzie żył!” - powiedział Bill Oxley.

Według Oxleya, CIA po prostu zaczęła stosować nowe sposoby eliminowania zagrożeń, „nie używając pocisków i unikała roztrzaskanych mózgów”. W tamtych latach fala tajemniczych śmierci tzw. postaci kontrkulturowych przeszła przez wszystkie stany. Oxley opowiedział o tym przed swoją śmiercią, bez obawy o konsekwencje.

W 1976 r. Marleya próbowały pozyskać dla siebie dwie partie polityczne: Partia Pracy Jamajki, wspieraną przez Stany i Narodowa Partia Ludowa. Bob odmówił obu stronom. Działacze zrozumieli, że ludzie stoją za muzykiem i dlatego bardzo irytował wielu polityków. Oxleya w ostatnich latach utrzymywał bliski kontakt z Bobem, aby się upewnić, czy wszystko przebiega zgodnie z planem. Agent dawał nawet Marleyowi porady w sprawach medycznych, aby ten nie wyzdrowiał. Wydaje się, że to było niepotrzebne. Marley odmówił leczenia ze względów religijnych i szybko gasł w oczach.

Czerniak rozprzestrzeniał się bardzo szybko w całym organizmie, a pod koniec życia Marley był już bez swoich słynnych dredów i ważył tyle, co nastolatek. Pomimo faktu, że nie było oficjalnej informacji o eliminacji muzyka do 2014 roku, naukowcy, badając szczątki Marleya, doszli do wniosku, że umarł on na dziwną i rzadką formą raka, której na pewno nie wywołały promienie słoneczne, jak wcześniej sądzono.

Źródło: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czy-boba-marleya-krola-reggae-zamordowali-agenci-cia-nowa-sensacyjna-teoria

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj