Epidemię w Bergamo poprzedziły dwie akcje szczepienne

Po polsku

21.03.2020
INFORMACJE OGÓLNE
Światowa Organizacja Zdrowia oczekuje pierwszych wyników opracowania szczepionek przeciwko koronawirusowi w ciągu najbliższych kilku tygodni, powiedziała Sputnikowi rzeczniczka WHO w Rosji Melita Wujnowicz. „WHO cieszy się z intensyfikacji badań naukowych w walce z zakażeniem koronawirusem, ponieważ wszystkie z nich mają na celu ratowanie życia i są szczególnie ważne dla bardziej wrażliwych krajów ze słabszym systemem opieki zdrowotnej. Do tej pory WHO otrzymała wnioski o przegląd i zatwierdzenie 40 testów diagnostycznych, 20 szczepionek jest na etapie opracowania” – powiedziała, dodając, że wiele leków jest obecnie w fazie badań klinicznych. Wujnowicz zaznaczyła, że WHO ściśle współpracuje z różnymi krajami i organizacjami takimi jak Bank Światowy, aby zapewnić inwestycje w opracowanie szczepionek. „Plan działań badawczo-rozwojowych WHO określa priorytety badań dla COVID-19 w dziewięciu kluczowych obszarach: historia wirusa, epidemiologia, szczepienia, diagnoza, terapia, zarządzanie kliniczne, względy etyczne, nauki społeczne i inne” – powiedziała rzeczniczka organizacji.

Pandemia koronawirusa pozbawi pracy 25 mln osób. Przybędzie także pracujących biednych. Według informacji Międzynarodowej Organizacji Pracy nowy wirus może spowodować światowy kryzys gospodarczy. 25 mln ludzi na świecie może stracić zatrudnienie w wyniku konsekwencji gospodarczych, które przyniesie COVID-19. O sprawie informuje serwis rp.pl, przytaczając słowa dyrektora generalnego MOP Guya Rydera, który powiedział, że utrata pracy przez 25 mln ludzi oznaczałaby, że skutki pandemii przerosłyby skutki kryzysu finansowego z lat 2008-2009. Zaznaczył jednak, że te szacunki dotyczą najbardziej pesymistycznych scenariuszy. „Najbardziej optymistyczny zakłada likwidację 5,3 mln miejsc pracy. MOP szacuje też, że wskutek kryzysu, poniżej granicy ubóstwa znajdzie się od 8 do 35 mln więcej zatrudnionych ludzi. To nie jest już tylko światowy kryzys zdrowotny, to też wielki kryzys rynku pracy i gospodarki, który będzie miał ogromne konsekwencje” – powiedział Ryder. Wśród polecanych przez organizację środków walki z kryzysem są m.in. rozszerzenie ochrony socjalnej, większe gwarancje płatnych urlopów oraz ulgi podatkowe i finansowe dla małych i średnich przedsiębiorstw.[NO]

WŁOCHY
W artykule „Bergamo e fake. Quanti dei morti hanno ricevuto l’anti-influenzale?” („Bergamo i fake news. Ile osób zmarłych zostało wcześniej zaszczepionych przeciwko grypie?”) niestrudzony bojownik o prawdę, Maurizio Blondet (rodowity Mediolańczyk mieszkający obecnie w stolicy Lombardii), wydziera na światło dzienne kolejne falsyfikacje i paradoksy dotyczące „pandemii” koronawirusowej. Blondet pisze: „Włoskie kanały telewizyjne pokazują sznur ciężarówek wojskowych, wolno jadących ulicami miasta Bergamo (północna Lombardia). Dziennikarka, załamującym się głosem opowiada, że wojsko przewozi zwłoki zmarłych do krematoriów innych miast, ponieważ wydajność struktury lokalnej jest niewystarczająca. Wszyscy potakują i nikt nie pyta: Ile zwłok znajduje się w ciężarówkach? Po jednej trumnie na ciężarówkę? Czy też w każdej ciężarówce znajduje się ich kilka? Czy nie można było załadować wszystkich trumien do jednego samochodu? Czy w Bergamo nie ma cmentarza, gdzie można było pochować zmarłych?”[N24]

Oczywiście, to posępne przedstawienie propagandowe zrealizowane zostało po to, by szerzyć strach, jako że nigdy wcześniej, tj. w kontekście innych, licznych masakr, jakie miały miejsce w historii Włoch, nie użyto tego rodzaju scenografii militarno-apokaliptycznej: ani w przypadku zabitych z Vajont, ani tych z Ustica, ani tych, którzy ponieśli śmierć w wyniku rzezi politycznych, jakich dokonano w Bolonii czy w Brescii. Posunięto się także do jeszcze innej, nieprzyzwoitego fałśzerstwa dziennikarskiego. Długi szereg trumień ze zwłokami migrantów (śmierć poniosło wtedy 360 osób), jakie w roku 2013 ustawiono po awarii łodzi w pobliżu Lampeduzy, przedstawiono obecnie jako trumny emerytów zmarłych na koronawirusa w lombardzkim mieście Bergamo. Skutek propagandowy został jednakże osiągnięty. Włoscy emeryci spędzający swą starość w towarzystwie telewizji – dziś (kiedy nie wolno im wyjść z domu) zmuszeni do jej oglądania w szczególny sposób – są przerażeni, tym bardziej, że mass media głoszą, iż lekarze staną wkrótce przed koniecznością wyboru kogo leczyć, a kogo zostawić własnemu losowi.[N24]

Co więcej, włoskie kanały telewizyjne, prawie że wyłącznie, transmitują horrory i filmy katastroficzne, budując w ten sposób coś w rodzaju tunelu, do którego, przy pomocy strachu przed śmiercią, wciąga się starców – jak to określa Blondet – za sprawą laicyzacji pozbawionych jakiejkolwiek nadziei nadnaturalnej. Do ich dyspozycji pozostaje wyłącznie niepokój i udręka. Wydaje się, że w tenże sposób pragnie się dodatkowo zwiększyć obawy gnębiące społeczeństwo włoskie. Prowadzi to do konstatacji, że zaplanowany został gigantyczny plan destabilizacji, który umożliwi następnie uruchomienie środków totalitarnych.[N24]

W tymże kontekście, włoski dziennikarz, który wcześniej pracował także jako korespondent wojenny, opowiada, że znajdując się w roku 1989, w Libanie – gdzie toczyła się wówczas wojna – zauważył, że telewizja – niekontrolowana już więcej przez rząd generała Michaela Aouna – bezustannie nadawała filmy na temat wojny, co więcej zawierające sceny niesłychanie makabryczne. Blondet pyta, kto i dlaczego transmitował wtedy te filmy, dodając, że przypuszcza, iż funkcjonują firmy produkujące filmy o niesamowicie drastycznej treści wojennej przeznaczone właśnie dla stref ogarniętych konfliktami militarnymi.[N24]

Przejdźmy teraz do kwestii nieprawdopodobnie wysokiego wskaźnika zachorowań w prowincji Bergamo oraz szczególnie ciężkiego przebiegu choroby na tym obszarze. Obserwujący precedens stawiają sobie pytanie, czy aby poziom tych wskaźników nie ma związku z faktem nachalnej kampanii szczepionkowej, jaką rada miejska miasta (oraz zarząd regionu) – na kilka tygodni przed wybuchem epidemii – „dywanowo” (określenie władz) przeprowadziły w stosunku do emerytów właśnie w Bergamo i Brescii. Co więcej, tak naprawdę zrealizowana zostały nie jedna, ale dwie kampanie szczepionkowe: pierwsza miała na celu wygaszenie ogniska zapalenia opon mózgowych, faktycznie groźnego. Od 24 grudnia 2019 do końca stycznia 2020 szczepieniom przeciwko Meningococco C zostało poddane prawie 34 000 osób, tj. około 70% przewidywanej do zaszczepienia populacji.[N24]

W gminach prowincji Bergamo, dla której przewidziano realizację „nadzwyczajnego planu uodpornienia”, zaszczepionych zostało 21 331 mieszkańców, tj. 1680 uczniów bezpośrednio w szkołach i 2414 pracowników w firmach. Natomiast w prowincji Brescia ilość zaszczepionych wyniosła 12 200 osób. Nieco wcześniej, tj. od początku listopada, w stosunku do osób powyżej lat 65, ale także dzieci i dorosłych zaliczanych do tzw. grup ryzyka, przeprowadzona została jeszcze bardziej zmasowana kampania szczepienia, tym razem antygrypowego.[N24]

O ile w poprzednim roku, lokalna agencja zdrowotna w Bergamo zakupiła 154 000 i zużyła 141 000 dawek szczepionki przeciwgrypowej, z których około 129 000 wykorzystano dla osób powyżej 65 lat (pokrycie szczepienne ponad 56%) – z przeznaczeniem na sezon 2019/2020 zamówiono ich 185 000. Prawie 70% zaszczepionych emerytów bergamaskich cierpiało już wcześniej na poważne choroby serca. Po użyciu szczepionki antygrypowej, ryzyko infekcji koronawirusem rośnie o 36%[N24]

Otóż to, badanie przeprowadzone wśród amerykańskich weteranów wojskowych podeszłych wiekiem, odnoszące się do sezonu grypowego 2017/2018, wykazało, że szczepienie przeciwko grypie zwiększa ryzyko zakażenia koronawirusem o 36%, co jest skutkiem nieoczekiwanego wystąpienia zjawiska interferencji wirusowej. „U osób zaszczepionych pojawia się zwiększone ryzyko wystąpienia zakażenia innymi wirusami atakującymi układ oddechowy, ponieważ nie nabywają one tzw. odporności niespecyficznej, towarzyszącej naturalnej infekcji”.[N24]

Kwestia jest pod względem naukowym wręcz zaskakująca, więc śmierć setek starców lombardzkich z prowincji Bergamo i Brescia powinna stać się przedmiotem badań naukowców włoskich tak, by dowiedzieć się ile osób zmarłych zostało wcześniej zaszczepionych przeciwko grypie. Oczywiście, nikt tego rodzaju analiz nie przeprowadzi, by nie dać broni do rąk diabolicznych osobników sprzeciwiających się aplikowaniu swym dzieciom tuzinów szczepionek (prowokujących jak nie nagłą śmierć zaszczepionych niemowląt to autyzm) – do czego są oni zmuszani przez nikczemne programy rządowe, podyktowane przez lobby farmaceutyczne.[N24]

Pozostała część artykułu pod poniższym linkiem

Źródło: https://wolnemedia.net/epidemie-w-bergamo-poprzedzily-dwie-akcje-szczepienne/?fbclid=IwAR3m3gBJmWZ-p-rbdOPbsoS0H39C8LroSJbjie0jNM5jOrVYFHRKjI3UybQ

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj