Partia pedofilów w Holandii

Po polsku

(2006-06-07) Pod koniec maja br. świat obiegła bulwersująca wiadomość o utworzeniu w Holandii pierwszej w jego historii pedofilskiej partii politycznej. Nosi ona nazwę: ?Dobroczynność, Wolność i Różnorodność?(NVD) i ? tak, jak wszystkie partie polityczne ? ma na celu zdobycie miejsc w parlamencie oraz uchwalenie takich ustaw, które byłyby zgodne z jej programem. 

Władze holenderskie bynajmniej nie odmówiły zarejestrowania tejże partii? pomimo protestów nawet i ze strony miejscowych liberałów, którzy zgodnie uznali, że ich liberalizm kończy się tam, gdzie zaczyna się molestowanie seksualne dzieci. Można ? oczywiście ? powiedzieć, że powstanie takiej organizacji jest wytworem szczególnie zdegenerowanego społeczeństwa, jakie już od dawna żyje w tym kraju, a którego parlament zgodził się ? jako pierwszy w Europie - i na zalegalizowanie par homoseksualnych, i na adoptowanie dzieci przez takie pary.

Można też wskazać i na ?czerwone dzielnice? w największych miastach holenderskich, i na legalną eutanazję czy aborcję, co wskazuje na gnicie tego narodu od środka. Nie w tym jednak rzecz. Trzeba bowiem widzieć fakt pojawienia się takiej partii w znacznie szerszym kontekście: zarówno jako śmiertelne zagrożenie dla samych dzieci, jak i jako dowód na liczne powiązania tego typu zdegenerowanych środowisk pedofilskich z określoną, lewicową ideologią i z grupami tworzącymi się w innych krajach, a których zadaniem jest dojście do władzy oraz przeprowadzenie skutecznego zamachu na tradycyjne wartości z wykorzystaniem wszelkich dostępnych instrumentów prawnych.

Spójrzmy na początku na program NVD: szokuje już sam postulat obniżenia wieku dziecka z 16 do 12 roku życia, z którym dorosły może się legalnie kochać.

Pomijając fakt, że w Polsce i w wielu innych państwach europejskich granica ta wynosi 18 lat, przywódca tej partii Ad van der Berg wmawia swoim słuchaczom, że tak wysoka granica wieku wzmaga tylko wśród młodocianych zainteresowanie współżyciem z dorosłymi. Ponadto powołuje się na przykłady wzięte z historii Średniowiecza, kiedy to dziewczynki w wieku 12 lat mogły już wychodzić za mąż, a nawet wykonywać niektóre czynności prawne (chłopcy natomiast przeważnie od lat 14).

Van der Berg nie jest jednak historykiem i zdaje się zapominać, iż wówczas małżeństwa w tak młodym wieku aranżowano wyłącznie ze względów politycznych lub majątkowych, że często zawierano je ?per procura? (czyli podczas nieobecności jednej ze stron; wtedy to na ślubie tę nieobecną reprezentował jej plenipotent), że małżonkowie potrafili nie znać się w ogóle przez całe lata trwania takiego formalnego związku i że o wyborze partnera życiowego decydowały rodziny, a nie sami zainteresowani.

Innym szokującym pomysłem NVD jest puszczanie filmów pornograficznych w ?biały? dzień w telewizji, wprowadzenie już do przedszkoli tzw. ?edukacji seksualnej? oraz niekaralność posiadania dziecięcej pornografii dla ?celów prywatnych? ( w ten sposób pewien znany polski psycholog Andrzej S. mógłby zapewne uniknąć odpowiedzialności karnej za robienie i za posiadanie zdjęć z dziećmi w niedwuznacznych pozach).

Partia holenderskich pedofilów nie ogranicza się jednak w swoich postulatach tylko do tematyki dziecięcej, ale również bulwersuje, głosząc inne elementy swojego programu. Domaga się bowiem zalegalizowania?zoofilii (z dziwacznym zastrzeżeniem, że ?nie można przy tym krzywdzić zwierząt?!), zezwolenia na pokazywanie się nago w miejscach publicznych, a także?wprowadzenia darmowych podróży koleją.

Z pozoru te niezborne oczekiwania układają się mimo to w pewną logiczną całość, gdy przypomnimy sobie, że to przecież już jeden z ?ojców? rewolucji francuskiej Jean Jacques Rousseau postulował powrót człowieka na łono natury i jego upodobnienie się do małp, zaś darmowe usługi to jeden z podstawowych postulatów lewicy socjalistycznej. Na myśl nasuwa się nam także refleksja, jak dalece niektórzy ludzie cofnęli się w swoich poglądach do epoki kamienia, ale nawet wtedy człowiek nie wykorzystywał zwierząt w taki sposób, jakby teraz chcieli tego działacze NVD?

Wreszcie na koniec pedofile z Holandii ?odkryli? na swojej stronie internetowej, że jest im blisko do homoseksualistów i że czerpią z nich pewien wzór do naśladowania, bo to właśnie geje jeszcze do niedawna nie mogli działać legalnie w wielu krajach, ale gdy tylko zaczęli się twardo dopominać o swoje ?prawa?, to parlamenty niektórych państw ustąpiły i zezwoliły im na korzystanie z szeregu przywilejów, których dotąd nigdy i nigdzie nie posiadali.

Tak właśnie napisali członkowie NVD w internecie. Ta dziwna bliskość ideowa obu kontrowersyjnych grup społecznych może zatem potwierdzać tezę posła Wojciecha Wierzejskiego, że pomiędzy pedofilstwem a homoseksualizmem istnieje bardzo cienka granica, która może być przesuwana w zależności od tego, jaki to wiek dziecka uznamy za początek dojrzałości w sensie prawnym.

Sytuacja wydaje się być tym bardziej niebezpieczna, że w sąsiednich Niemczech pedofile przenikają do istniejących już partii?zwłaszcza do Partii Zielonych, której znana aktywistka Claudia Roth należy równocześnie do stowarzyszenia ?Humanistische Union? zawierającego w swoim statucie zapis o konieczności wprowadzenia niekaralności ?równoprawnych? stosunków seksualnych pomiędzy dzieckiem a dorosłym (tj. w przypadku, gdy dziecko samo się zgadza na takie współżycie).

Z kolei sam szef frakcji Zielonych w niemieckim Bundestagu Volker Beck zamieścił artykuł, w którym domaga się całkowitego zniesienia karalności pedofilii! Co będzie potem?

I czym to się skończy? Zmianami w prawie na korzyść różnych zboczeńców? Co się wtedy stanie z normalnym społeczeństwem, z rodziną, z naszą przyszłością?

affek

Mariusz Affek

Źródło: http://www.prawica.net/node/3855

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj