Haiti płaci za swój „cyrograf z diabłem” - Uważa amerykański kaznodzieja

Po polsku, Polecane

article-1242929-07da15a6000005dc-977_964x300

“… Aby zdobyć przychylność duchów, wielu ludzi odbywa długie pielgrzymki do świętych miejsc voodoo. Na przykład jedno z wcieleń Loa Petro, Ogoun Ferail, według wierzeń wyznawców voodoo, zamieszkuje bagniste bajoro w pobliżu małej wioski na północy Haiti. Pielgrzymi wypijają wielkie ilości rumu, oblewają się krwią zwierząt i tarzają w błocie, w nadziei, że dzięki temu zyskają przychylność Ogouna, który od tej pory będzie chronił ich przed złem. W wielu haitańskich domach przez cały rok stawia się ołtarzyki poświęcone różnym duchom. Na przykład ołtarz ku czci Borona Samedi - Loa śmierci, musi znajdować się ludzka czaszka, butelka rumu, krzyż i kapelusz. Ludzie modlą się do niego o pomoc w rozwiązywaniu codziennych problemów….” http://niewyjasnione.blog.onet.pl/Voodoo,2,ID25928056,n

robertsonAmerykański kaznodzieja Pat Robertson, który kiedyś oświadczył, że niszczycielski huragan Katrina był karą Bożą za grzechy, zesłaną na mieszkańców Stanów Zjednoczonych, uważa teraz, że katastrofalne trzęsienie ziemi na Haiti jest rezultatem umowy - „cyrografu” mieszkańców wyspy z diabłem. Założyciel telewizyjnej kompanii CBS, gdzie prowadzi on popularny talk-show – „Klub 700” uważa, że za obecną tragedią stoją pewne wydarzenia, które „miały miejsce na Haiti bardzo dawno temu i o których ludzie nie chcą dzisiaj rozmawiać.” Te słowa Robertsona podaje NEWSru.com, podając jako źródło CNN.

baron_samedi_by_domigorgonW swoim dzisiejszym programie radiowym kaznodzieja, odwołując się do historii Haiti, opowiedział o tym, że za rządów Napoleona Bonapartego mieszkańcy Haiti znajdowali się pod jarzmem Francuzów. „To właśnie wtedy Haitańczycy zebrali się i złożyli przysięgę, że podpiszą cyrograf z diabłem, zapewniwszy go, że będą mu służyć, jeśli wyzwoli ich spod władzy Francuzów. Taka jest prawdziwa historia. A diabeł odpowiedział: „Dobrze, niech tak się stanie!” - cytuje CNN Robertsona.

Haitańczycy zwyciężyli francuskich kolonizatorów w 1804 roku i ogłosili niepodległość.

„Widzicie, Haitańczycy wzniecili powstanie i ogłosili swoją niepodległość. Ale od tamtego momentu stali się wyklęci”, - dodał kaznodzieja.

Natomiast jeśli chodzi o jego własny kraj, to, jak już zostało powiedziane, Robertson łączy katastrofy przyrodnicze i ataki terrorystyczne przeciwko USA z legalizacją aborcji w Stanach Zjednoczonych. Swoją spostrzeżenia ogłosił publicznie po przejściu huraganu Katrina, który doprowadził do śmierci prawie 2 tysięcy osób i spowodował niespotykane do tej pory spustoszenia w Nowym Orleanie i w Luizjanie.

„W Ameryce zamordowaliśmy ponad 40 milionów nienarodzonych dzieci”, - powiedział Robertson w swoim talk-show 12 września 2005 roku. Przy okazji przypomniał, czym zagroził Bóg tym, którzy przelewają niewinną krew: „Ziemia będzie rozstępować się pod Wami.”

http://www.youtube.com/watch?v=S5nraknWoes

„A my uważamy, ze nie jesteśmy w stanie obronić się przed tymi, którzy napadają na nas, albo przeciwstawić się terrorystom, czy jak to ma miejsce w tej chwili, katastrofom przyrodniczym!” – krzyczał Robertson, łącząc tragiczne wydarzenia z grzesznym życiem swoich współobywateli.

http://portal-credo.ru/site/?act=news&id=75543&cf=

fragment nastepnego artykulu:

samedi_big1“…Historia z haitiańskim paktem z diabłem jest znana od dawna i była wiele razy opisywana i – z tego, co się zdołałam dowiedzieć w tak krótkim czasie – jest raczej dobrze udokumentowanym faktem historycznym.
Działo się to ok. 200 lat temu, kiedy Haiti było najbogatszą z kolonii francuskich znaną jako Perła Antyli. Haiti zostało odkryte przez Kolumba 5 grudnia 1492 roku. Kolumb, poddany katolickich władców Hiszpanii, zapoczątkował katolicyzm na wyspie, którą nazywano wówczas Hispaniola, czyli “małą Hiszpanią”. Potem różnymi kolejami losu wyspa przeszła pod panowanie Francji i przez jakiś czas nosiła nazwę Saint-Dominique. Rdzenni mieszkańcy wyspy - lud Taino - zostali prawie zupełnie wytępieni, a na ich miejsce sprowadzano niewolników z Afryki. No i na przełomie XVII I XIX wieku doszło na Haiti do buntu niewolników i ich wojny z wojskami napoleońskiej Francji. Haiti jest chyba jedynym miejscem na świecie, gdzie czarni niewolnicy wygrali batalię o niepodległość i zdołali utworzyć wolne i niepodległe państwo. 1 stycznia 1804 roku przywódca powstańców, Jean-Jacques Dessalines, proklamował powstanie nowego niepodległego państwa. Stara nazwa Saint-Dominique została zastąpiona nazwą Haiti, pochodzącą od słowa Aytii, które w języku Taino, znaczyło “górski kraj”. To tyle wiedzy encyklopedycznej.

Ciekawa rzecz wydarzyła się 14 sierpnia 1791 roku, tuż przed wybuchem powstania czarnych niewolników. Niejaki Dutty Boukman, lokalny kapłan voodoo (nazywano ich wtedy hunganami) zwołuje tajne zebranie przywódców niewolników w lesie Bois-Caiman niedaleko Cap-Haitien w górach na północy wyspy. Odbywa się rytuał voodoo, w czasie którego zebrani poświęcają czarną świnię, piją jej krew, wprowadzają się w różne transy… Ale głównym punktem programu jest podobnno zawarcie paktu z diabłem przez Boukmana …

To, że takowe wydarzenie - spotkanie w Bois-Caiman - miało miejsce nie ulega raczej wątpliwości – jest to część haitańskiej historii i jego opis znajduję się w wielu oficjalnych publikacjach (np. patrz tu: http://www.ci.miami.fl.us/haiti2004/history.htm”

http://www.niepoprawni.pl/blog/569/pastor-robertson-haiti-voodoo-sprawa-polska

nastepny:

article-1242929-07d93e3c000005dc-184_470x707“…Na Haiti do dziś ponad 90 procent ludności to Murzyni, którzy jako niewolnicy bronili się kultem woodoo (czym fascynował się Jerzy Grotowski). Kult woodoo symbolizuje ceremonia, na której początku jej mistrz przed widownią-„uczestniczarnią” nasyconą płynami halucynogennymi, odgryza łeb żywego koguta i prowadzi wszystkich w trans, gdzie dzieją się “cuda”…”

http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1502291,1,haiti-panstwo-ktore-prawie-istnieje.read

nastepny:

“…Przed główną ceremonią odbywa się uczta, po której uczestnicy tworzą veve, będący wzorem z mąki rozsypanej na podłodze. Jest to symbol danego bóstwa, czczonego podczas ceremonii. Czynnościom tym towarzyszy rytmiczne bicie bębnów oraz taniec kapłanów i ich uczniów. Trwa ono do momentu, w którym jeden z tancerzy upada, co oznacza, że w jego ciało wszedł Loa. Wybraniec traktowany z szacunkiem i poważaniem, a wszystko, co powie, przyjmowane jest jako przesłanie od ducha.Ostatnim elementem rytuału jest złożenie ofiary ze zwierząt, które uśmierca się podcinając im gardło i zbierając krew do specjalnego naczynia. Gdy opętany tancerz napije się jej, oznacza to, że Loa został usatysfakcjonowany. Wtedy zabite zwierzę gotuje się i zjada.

Szczególne miejsce w tej dziwnej religii mają nawiedzenia czy też opętania. Zgodnie z filozofią Voodoo każdy człowiek ma przynajmniej dwie dusze. Jedna z nich, gro bonans, podczas nawiedzeń jest usuwana. Wówczas opętany czofe staje się medium, uzdrawiając innych i dając odpowiednie rady i wskazówki pozostałym…”

http://religie.424.pl/articles.php?lng=pl&pg=1090


nastepny:

“…Od krwawych ofiar i przemocy nie stronią też afroamerykańskie kulty silnie przesiąknięte satanizmem. Wywodząca się z Kuby (skąd trafiła do USA) sekta Polo Mayombe stała się głośna przez rytualne zabójstwa oraz kradzieże czaszek z grobowców.88 Przeciw brazylijskiej Macumbie (40 mln wyznawców, 62.500 świątyń w samym Rio de Janeiro, gdzie jej rytuały praktykuje ¼ mieszkańców) tamtejsze władze organizowały nawet zbrojne ekspedycje wojskowe.89 Za szczególnie groźną uważana jest Santeria, wywodząca się z Kuby (obecnie 100 mln wyznawców w całej Ameryce Łacińskiej, USA i w Europie). W trakcie swych obrzędów santeryści posuwają się do „użytkowania” ludzkiego trupiego mięsa,90 z upodobaniem zabijają dzieci… Szef policji z Los Angeles (Miasta Aniołów…) stwierdza: „Pierwszy znak to zwierzęta zabijane na rytualną modłę. Potem znajdujemy ludzkie ciała”.91ritual-mask-cc-max-sparberW 1791 r. na Haiti, podczas antyfrancuskiego powstania, miejscowi wyznawcy Voodoo zobowiązali się do oddawani czci szatanowi, w zamian za pomoc w walce przeciw Francuzom. Voodoo wywarło ogromny wpływ na historię Haiti. W XX wieku haitański dyktator „Papa Doc” Duvalier zmienił nawet haitańskie barwy narodowe na kolory magiczne (czerń i czerwień). Dla poddanych był wcieleniem Barona Samedi – boga zła.92 Niechlubna tradycję despotycznych rządów, opartych w równej mierze na terrorze tajnej policji Tonton Macoutes co na mrocznych obrzędach czarowników Voodoo, kontynuował potem syn dyktatora jego następca – Jean Claude Duvalier („Baby Doc”)…”

http://cristeros1.w.interia.pl/crist/cywilizacja/sludzy_ciemnosci.htm#_edn92


article-1242929-07d93549000005dc-737_964x545

Źródło: http://portal-credo.ru/site/?act=news&id=75543&cf=

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj