Tajemnicze zniknięcie przepisu

Po polsku

osiedle-nikiszowiecPrzepis, który mógłby zapobiec tak zwanej reaktywacji przedwojennych spółek, zniknął w 2000 roku w niejasnych  okolicznościach. Do dziś nie wiadomo kto i dlaczego go usunął – ujawniają reporterzy  ”Superwizjera” TVN.
Reaktywowanie przedwojennych spółek polega na wskrzeszaniu do życia firm, które istnieją już  tylko na papierze. Może to jednak grozić ogromnymi roszczeniami wobec Skarbu Państwa. Jak  szacuje Ministerstwo Gospodarki, potencjalne zagrożenie to roszczenia przewyższające 100  miliardów złotych, czyli około jednej trzeciej budżetu Polski.

Mechanizm

Reaktywowanie przedwojennych spółek przez osoby, które z dawnymi właścicielami nie mają nic wspólnego, jest możliwe dzięki prostemu mechanizmowi. Polega on na skupieniu dawnych akcji na okaziciela i zarejestrowaniu nowych organów spółki. Wówczas otwiera się droga do żądania od państwa zwrotu majątków i odszkodowań za mienie, które przed wojną należało do spółki, a po wojnie zostało przejęte przez komunistyczne państwo.

Najsłynniejszym przypadkiem reaktywacji jest spółka “Giesche S.A.” z przedwojenną siedzibą w Katowicach. Prokuratura prowadzi obecnie śledztwo przeciwko osobom, które reaktywowały spółkę.

RHB i KRS

Przed wojną wszystkie spółki były wpisywane do rejestru RHB. W 1997 roku Sejm uchwalił ustawę o nowym, elektronicznym rejestrze spółek, czyli o Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). Przy tej okazji pojawił się także przepis, z którego wynikało, że spółki działające na podstawie RHB mają czas do końca 2003 roku na wpisanie się do nowego rejestru KRS. Po tym czasie wpisy w RHB byłyby już nieaktualne, co znacznie utrudniłoby reaktywację przedwojennych spółek.

Jednak ten przepis zniknął, zanim zaczął obowiązywać. Został zmieniony w 2000 roku przez wykreślenie daty “2003″. Dawne wpisy nadal są aktualne, przedwojenne spółki wciąż formalnie istnieją i dlatego tak łatwo można je reaktywować.

Niewidzialna ręka

Reporterzy “Superwizjera” dokładnie prześledzili prace legislacyjne nad tą zmianą. Z dokumentów wynika, że projekt poprawki usuwającej datę został opracowany przez rząd kierowany przez Jerzego Buzka. Powstał w Departamencie Legislacyjno–Prawnym Ministerstwa Sprawiedliwości.

Efektem nowelizacji był szereg zmian w ustawach regulujących prowadzenie działalności gospodarczej. Były one szeroko omawiane. Nikt jednak nie zwrócił uwagi na to, że podczas prac z jednego z przepisów zniknęła kluczowa data. Z lektury dostępnej dokumentacji nie sposób ustalić, kto i dlaczego zmienił przepis. Na temat tej zmiany nie toczyła się żadna dyskusja, nie została ona także uzasadniona na piśmie. Zmiana przepisu została pominięta milczeniem podczas całego procesu legislacyjnego.

- Teraz nie potrafię sobie przypomnieć, kto zaproponował wykreślenie tej daty – mówi Marek Sadowski, wówczas wicedyrektor Departamentu Legislacyjno–Prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości, który brał udział w pracach nad ustawą.

Poproszeni o pomoc w rozwiązaniu zagadki znikającego przepisu obecni urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości także rozkładają ręce.

- Przejrzałem dokumenty i rzeczywiście wynika z nich, że nikt wówczas nie zwrócił uwagi na problem reaktywacji spółek – przyznaje Maciej Kujawski z biura prasowego resortu.

W jaki sposób zniknął przepis wart ponad 100 miliardów złotych?

Osiedle Nikiszowiec w Katowicach - jeden z symboli Śląska. Jest jedną z dzielnic, o których zwrot dopomina się firma Giesche z Gdyni, podająca się za sukcesorkę działającej na Śląsku przed wojną spółki.

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2184129,11,tajemnicze_znikniecie_przepisu_wartego_100_mld_zlotych,item.html

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj