Japonia i tsunami

Po polsku

tsunamiJaponia jest przykładem harmonijnego łączenia decydującej roli państwa z interesem wielkiego i małego biznesu.

Od czasów II Wojny rząd japoński prowadził bardzo aktywną politykę gospodarczą. Japonia wybrała gospodarkę rynkową połączoną z interwencjonizmem, czyli wsparciem ze strony państwa dla kapitałochłonnych projektów, jak budowa dróg, kolei czy badania naukowe. Japonia przeznaczała wtedy na badania 3% swojego PKB, co dawało jej jedno z pierwszych miejsc na świecie pod tym względem. Dzięki fenomenalnemu wzrostowi gospodarczemu już w 1967 stała się drugą, ekonomiczną potęgą świata.
Wielki kryzys z 1991 roku, który dotknął Japonię, został stopniowo przełamany.
(Nb. podobną drogę obrały inne „azjatyckie tygrysy”. Żaden z nich w okresie rozbudowy gospodarki i doganiania światowej czołówki nie dopuścił do realizacji pomysłów wolnorykowców).

Zwracaliśmy się wielokrotnie z pytaniem, czy istnieje gdziekolwiek jakieś państwo, które dorobiło się bogactw dzięki pozostawieniu spraw gospodarczych niewidzialnej ręce wolnego rynku. Odpowiedzią była cisza.

Przedsiębiorstwa-giganty, jak Matsushita, Mitsubishi, Toyota, Sanwa, stocznie w Nagasaki, Sony, NEC i dziesiątki innych, mają wolną rekę… dopóki ich interesy nie kolidują z interesami państwa. Wówczas do akcji wkracza odpowiednie ministerstwo i żaden menadżer, dyrektor czy prezes nie ośmieli się postąpić niezgodnie z jego zaleceniami.

Tylko wspaniałej organizacji państwa japońskiego i jego służb mogą Japończycy zawdzięczać fakt, iż w efektywny i zdyscyplinowany sposób stawiają czoła potwornemu kataklizmowi, jaki ich dotknął. I tę oczywistą prawdę powinno się nieustannie powtarzać i wbijać do głów zwolennikom zredukowania roli państwa do posiadania własnej piosenki i chorągiewki.

Tymczasem ziemia nadal drży w Japonii. Piątkowe trzęsienie ziemi było silniejsze, niż wcześniej podawano, i doprowadziło do istotnej zmiany osi Ziemi. Jego skutkiem może być nawet ponad 10 tys. ofiar śmiertelnych, tysiące rannych, zniszczona infrastruktura i straty rzędu dziesiątków miliardów dolarów.

Portal TVP.info zastanawia się, czy Polsce grozi tsunami. Informujemy zatem, że tsunami przez Polskę już przeszło. Były to rządy III RP, które spustoszyły kraj bardziej, niż II Wojna Światowa, pozbawiając go własnej gospodarki, bankowości, mediów i armii – i wreszcie odbierając mu suwerenność na rzecz żydomasońskiego tworu zwanego „Unią Europejską”.

Gajowy Marucha

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj