Zafałszowany obraz protestów

Po polsku

Syria_next“Jeśli w Syrii dojdzie do chaosu, tamtejsi chrześcijanie pierwsi padną jego ofiarą” – powiedział Radiu Watykańskiemu rezydujący w Damaszku patriarcha melchicki. Gregorios III Laham uważa, że na Zachodzie brak właściwego rozeznania sytuacji w tym kraju, a 80 proc. z tego, co podają o niej europejskie media, jest fałszywe. Zdaniem zwierzchnika katolików obrządku melchickiego częstsze są w Syrii zamachy na policję, niż ataki wojska na ludność cywilną. Zbrojne demonstracje organizują obcy, a nie Syryjczycy.

Nie jest to odosobniony głos, stawiający znak zapytania przy oficjalnym przekazie medialnym, który zdominował media. O ile marcowo-kwietniowe zamieszki w Daarze można było uznać za oddolny bunt, za obecną eskalację starć z użyciem broni palnej mogą odpowiadać salafici i Bractwo Muzułmańskie. Co ciekawe, włączenie się Bractwa Muzułmańskiego w demonstracje (co nastąpiło na przełomie maja i czerwca) zbiegło sie w czasie ze zmianą waszyngtońskiej polityki. O ile wcześniej ignorowała ona tą rewolucję, w ostatnich tygodniach wyraźnie opowiada się za ustąpieniem Assada.

O konsekwencjach powtarzania w Syrii scenariusza libijskiego, mówi w dalszej części wywiadu dla Radia Watykańskiego melchicki patriarcha. Według niego wywieranie nacisków z zewnątrz celem zmuszenia prezydenta Assada do ustąpienia mogłoby spowodować muzułmańskie ataki na chrześcijan, którzy dotychczas cieszyli się w Syrii znaczną wolnością. Znaleźliby się oni w sytuacji podobnej jak w Iraku – stwierdził patriarcha Gregorios.

Również syrokatolicki metropolita Damaszku uważa, że jakiekolwiek zmiany w Syrii, jeśli pójdą w kierunku nietolerancji, dyskryminacji i konfliktu, mogą uderzyć w chrześcijańską mniejszość. Stanowi ona obecnie ok. 5 proc. 21-milionowej ludności kraju. Abp Gregorios Elias Tabe powiedział włoskiej agencji katolickiej SIR, że jego kraj potrzebuje ewolucyjnych reform w stronę demokracji, by nie wpaść w ręce fundamentalistów. Podobne obawy wyraził chaldejski biskup Aleppo w Syrii, Antoine Audo SJ. Hierarchia uważa, że fanatycy pod hasłami wolności i demokracji dążą do destabilizacji oraz islamizacji kraju.

O zachowanie w Syrii dotychczasowego pluralizmu oraz harmonii międzyreligijnej i międzykulturowej troszczy się także ks. Paolo Dall’Oglio SJ., Ten Włoch zaangażowany tam od 30 lat w dialogu chrześcijańsko-muzułmański obawia się anarchii i przelewu krwi. Jego zdaniem potrzebna jest mediacja dyplomatyczna, a nie interwencja wojskowa. “Tutaj chrześcijanie chcieliby pośredniczyć między różnymi grupami. Obecnie jednak bardzo się boją, by nie znaleźć się w sytuacji podobnej jak w Iraku, co zmuszałoby ich do ucieczki” – powiedział Radiu Watykańskiemu włoski jezuita pracujący w Syrii.

na podstawie Radia Watykańskiego
konserwa

Źródło: http://www.konservat.pl/?sp=art&art=1358&path=arty2011#nc

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj