Google i portale społecznościowe cenzurują treści chrześcijańskie

Po polsku

images1

Najnowsze badania wykazały, że Google, a także znane portale społecznościowe takie jak np. Facebook „aktywnie” cenzurują chrześcijańskie i konserwatywne poglądy. Niektóre „nowe media” blisko współpracują z lobby homoseksualnym. 

Organizacje: Krajowi Nadawcy Religijni (NRB) i Amerykańskie Centrum Prawa i Sprawiedliwości zbadały praktyki kilku głównych interaktywnych mediów i usługodawców internetowych tj. Apple, iTunes App Store, Facebook, Google, itp.

Okazało się, że wiele popularnych witryn społecznościowych cenzuruje treści chrześcijańskie. Niektóre z nich wręcz zakazuje ich zamieszczania. Wszystkie portale społecznościowe, z wyjątkiem Twittera, stosują bardzo rygorystyczne zasady dot. wolności wypowiedzi. Ograniczają one wolność słowa w większym stopniu niż sama konstytucja amerykańska.

Według badania, siedem głównych serwisów społecznościowych wprowadziło zakaz „mowy nienawiści,” który wykorzystywany jest do krępowania wypowiedzi chrześcijańskich i konserwatywnych.

Przykładowo Google w marcu tego roku wprowadziło nowe wytyczne dla organizacji non profit. Ta bardzo popularna wyszukiwarka internetowa nie zgodziła się umieścić na swojej liście m.in. „kościoły i inne grupy religijne”, które nie chcą zatrudniać danych osób, ze względu na „religię lub orientację seksualną.”

————————————————————————————————

Firma Google nie zezwoliła także Chrześcijańskiemu Instytutowi z Wielkiej Brytanii wykupić miejsce na ogłoszenie antyaborcyjne. Instytut pozwał Google do sądu.Firma Apple dwukrotnie usuwała aplikacje, które zawierały treści chrześcijańskie od iTunes App Store. W obu przypadkach, Apple przyznała, że odmówiła dostępu do tych aplikacji, gdyż zawierały one poglądy chrześcijańskie, które ich zdaniem były „obraźliwe”.Spośród 425 tysięcy dostępnych aplikacji na iPhonach firmy Apple, jedynymi cenzurowanymi aplikacjami były te, które zawierały treści chrześcijańskie.

Portal społecznościowy Facebook otwarcie współpracuje z aktywistami homoseksualnymi w celu wyeliminowania „anty-homoseksualnych komentarzy ze strony”. Stąd krytyczne uwagi na temat tzw. małżeństw tej samej płci, zachowań homoseksualnych itp. zagrożone są cenzurą. W rzeczywistości, w niektórych przypadkach takie treści już zostały usunięte przez tę witrynę.

Myspace, kolejny portal społecznościowy stosuje podobne praktyki. Nie zezwala na „homofobiczne” wypowiedzi.

Cenzuruje także You Tube, który usunął np. film dokumentujący napaść homoseksualistów na pokojowo demonstrujących na terenie jednego z kampusów w USA członków Akcji Studenckiej TFP.

Autorzy badań obawiają się, że ze względu na to, iż niektóre duże spółki negatywnie nastawione do poglądów konserwatywnych kontrolują dostęp do stron internetowych, mogą chcieć w jeszcze większym stopniu ograniczać swobodę wypowiedzi podmiotów chrześcijańskich.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.

Komentarz PiotrSkarga.pl: Również Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi w 2007 r. doświadczyło podobnej cenzury ze strony firmy Google, która zakazała protest przeciw Karcie Praw Podstawowych wykraczając rażąco przeciw swobodzie wypowiedzi. Przypomnijmy.

Administratorzy internetowej wyszukiwarki Google zdecydowali o wstrzymaniu edycji sponsorowanego linku, kierującego do witryny protestuj.pl. Za jej pomocą prowadziliśmy akcję obywatelskiego sprzeciwu wobec ratyfikacji europejskiego traktatu reformującego (czyli de facto nieznacznie wyretuszowanej tzw. eurokonstutucji), a w szczególności Karty Praw Podstawowych.

Od początku listopada2007r. link pojawiał się w górnym rogu ekranu korzystającego z wyszukiwarki internauty wtedy, gdy użył on któregoś spośród ponad 8 tysięcy słów kluczowych, głównie związanych z Kościołem katolickim i jego nauczaniem, Unią Europejską czy samą Europą. Po kliknięciu na link otwierała się strona protestuj.pl, na której ostrzegaliśmy przed podjętą przez eurokratów próbą narzucenia unijnej konstytucji poszczególnym narodom Starego Kontynentu, bez oglądania się na ich wolę. Zachęcaliśmy też do wysyłania na adres Prezydenta RP sprzeciwu w tej sprawie wraz z apelem o odrzucenie KPP.

Ku naszemu zdumieniu otrzymaliśmy od administratorów Google AdWords informację:

Szanowni Państwo!
Dziękujemy za korzystanie z programu reklamowego Google AdWords. Po sprawdzeniu Państwa konta wykryliśmy, że co najmniej jedna reklama lub słowo kluczowe nie spełniają wymogów podanych w naszych wskazówkach.

(…) TREŚĆ REKLAMY:

laicka Eurokonstytucja wielkim zagrożeniem dla chrześcijańskiej Europy protestuj.pl
Podjęta decyzja: Zawieszona – Wymaga Poprawek
Problem(y): Niedopuszczalna zawartość

Podobne adnotacje znalazły się również przy innych fragmentach tekstu z protestuj.pl:

Traktat Konstytucyjny zagrożenie dla chrześcijańskich fundamentów Europy; wyślij protest do Prezydenta. Nie pozwól, aby Twój głos pominięto; Karta Praw Podstawowych chrześcijańskie korzenie Europy celem laickiego ataku!; Cywilizacja śmierci uważaj; Karta Praw Podstawowych to atak laickiej Europy.

Administratorzy Google AdWords napisali też:

SUGESTIE:
Zawartość: W chwili obecnej polityka Google nie zezwala na
reklamowanie stron zawierających Religia i aborcja – treści powiązane.
Zgodnie z zapisem w warunkach umowy o świadczeniu usług zastrzegamy sobie
prawo do decyzji o akceptacji reklamy na naszych stronach według własnego uznania.

DEFINICJE ZASAD:
Niedopuszczalna zawartość: Google wierzy w swobodę wypowiedzi i dlatego
oferuje szeroki dostęp do zasobów Internetu bez cenzurowania wyników
wyszukiwania. Zwracamy również uwagę, że decyzje, jakie podejmujemy w
sprawie reklam, w żaden sposób nie wpływają na prezentowane wyniki
wyszukiwania. W chwili obecnej zarówno Państwa reklama, jak i wszystkie
słowa kluczowe zostały zawieszone.

O ile na stronach reklamowanych (a nie w samych reklamach!) na Google Adwords nie mogły się znaleźć się zestawione sformułowania „aborcja” i „religia” (to Kościół i katolicy świeccy najmocniej sprzeciwiają się zabijaniu nienarodzonych), to już wrzucając do wyszukiwarki słowo „aborcja” na czele wyników (a nie w rogu ekranu) znaleźć można było sponsorowany link do polskojęzycznej strony międzynarodowej organizacji propagującej mordowanie bezbronnych dzieci, częściowo zakazane w naszym kraju.

Z kolei w czerwcu 2011 r. administratorzy Facebooka ocenzurowali stronę Warszawskiej Krucjaty Młodych blokując informację o publicznej modlitwie różańcowej wynagradzającej Bogu i Najświętszej Maryi Pannie za grzech sodomski, zorganizowanej przez stołeczne środowisko Krucjaty 10 czerwca t.r., czyli w przeddzień tzw. Parady Równości. Wiadomość tę Facebook zaliczył do grupy tekstów, które „namawiają do nienawiści, mogą zastraszać lub zawierają elementy nieprzyzwoite”.

Niestety wszelkie pytania o dokładne sprecyzowanie, która część wiadomości była przyczyną podjęcia tak spektakularnej decyzji, i o przekroczenie jakich, konkretnie, punktów regulaminu chodzi, zostały zignorowane. To zdumiewające, tym bardziej, że wiadomość od administratora zawierała groźbę dezaktywacji konta, jeżeli dalsze korzystanie z Facebooka i jego opcji będzie „niezgodnie z regulaminem”.

PiotrSkarga.pl

Źródło: http://www.bibula.com/?p=44052

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj