szatańska noc halloween? Nie dziękuję!

Po polsku

satanNiestety jak co roku jesteśmy świadkami kolejnej próby wypromowania w Polsce, kraju o przeszło tysiącletnich tradycjach katolickich, pogańskiego [raczej satanistycznego - Admin.] zwyczaju halloween. Wraz z tym „świętem” pod pozorem żartu i zabawy lansowane są sprzeczne z naszą Wiarą, praktyki magiczne, wróżbiarskie i okultystyczne, przed którymi zawsze przestrzegał nas Kościół.

Promotorzy halloween koncentrują się najbardziej na dzieciach i młodzieży, czyli na osobach, które – ze względu na wiek i nieznajomość problematyki duchowych zagrożeń – chętniej przyjmują atrakcyjnie opakowaną, ale duchowo niebezpieczną [z całą pewnością - śmiertelną] ofertę halloween. Tymczasem [prawdziwi] duszpasterze i egzorcyści przestrzegają, że zły duch nie zna żartów. Warto przypomnieć o niebezpieczeństwach, jakie są z tym „świętem” związane i w porę zareagować wyrażając swój sprzeciw wobec prób wystawienia nas i naszych dzieci na duchowe zagrożenie.

Tematowi halloween poświęcone jest osobne hasło w Encyklopedii „Białych Plam” tom VI, s. 197 wydanej przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002. Autorem hasła jest polski jezuita ks. Aleksander Posacki znany autorytet w dziedzinie demonologii. Ks. Posacki zwraca uwagę na fakt, iż tradycja halloween przejęta została z kultów magicznych i satanistycznych. Przypomina, że „ta pogańska tradycja została zawłaszczona przez satanistów, którzy Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączą z wieczorem tzw. „czarnych mszy” i orgii seksualnych, związanych z jednoczeniem się z demonami”. Dalej ksiądz Posacki mówi, że: „wiąże się to także ze składaniem ofiar z ludzi w kulcie satanistycznym”. Tym, którzy widzą w halloween tylko zabawę ksiądz Posacki przypomina, że „w tradycji amerykańskiej „święto” to wygląda pozornie niewinnie i wydaje się być jedynie zaspokojeniem potrzeby tajemniczości, czemu sprzyja m.in. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła”. Autor podkreśla jednak, że „wszystkie te postaci w tradycji europejskiej związane są z osobą szatana”.

Innym aspektem jest „zainteresowanie rzeczami budzącymi lęk i grozę (zabawa „w strachy”); jest to jednak również okazja do chuligańskich ekscesów, podczas których (jakby zgodnie z naturą owego „święta”) czyni się zło w postaci niszczenia samochodów, napadów na ludzi czy nawet morderstw”. Najgroźniejsze jednak wydaje się to, że jak pisze ks. Posacki: Halloween może być formą inicjacji [i nie tylko może, ale nią jest] w świat okultystyczny, czy demoniczny”. (…) „Bowiem naprowadza skojarzeniowo na wiele typów niebezpiecznych tradycji i wierzeń (np. wielowątkowe konotacje satanistyczne)”, a sprowadzanie obecnych w naszej kulturze świąt Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego do tzw. „święta zmarłych” połączone z propagowaniem halloween może zdaniem ks. Posackiego niebezpiecznie kojarzyć te katolickie tradycje np. ze spirytyzmem, który jest nie do pogodzenia z Wiarą Kościoła.

Autor przypomina, że również w Polsce halloween obecny jest w domach kultury czy szkołach i często łączy się z propagowaniem okultyzmu (np. wróżbiarstwa). Zdarza się, że na takie imprezy zaprasza się zawodowe wróżki (podobnie dzieje się w przypadku problematycznego zwyczaju zwanego „andrzejkami”). Wreszcie autor przypomina, że w różnych krajach halloween spotkało się z reakcją biskupów. W Polsce świętej pamięci ksiądz biskup radomski Jan Chrapek określił zwyczaj halloween jako pogański, który jest „promowany przez media i bezmyślną propagandę także w szkołach”, wskazując, że zwyczaj ten może zamazać chrześcijańska głębię Święta Wszystkich Świętych. Warto więc, aby rodzice oraz dzieci uświadamiali sobie owe prawdy nt. halloween i wpłynęli na szkoły i instytucje zajmujące się wychowaniem i edukacją, by zaprzestały one nachalnej propagandy niebezpiecznego zwyczaju halloween.

Oprac. Arkadiusz Stelmach Na podstawie: Halloween, [w] Encyklopedia białych plam, tom VI, s. 197 wyd. Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002
—————————————————————————————————–

,

Halloween? Nie dziękuję!

Źródło: http://www.jozefprzymorze.gda.pl/index.php/component/content/article/6-start/208-halloween-nie-dziekuje.html

autor: Ks. Rafał Czaja
Zbliża się okres w którym Kościół Katolicki obchodzić będzie Uroczystość Wszystkich Świętych oraz dzień poświęcony pamięci Wszystkich Wiernych Zmarłych. Od pewnego czasu w wigilię tej uroczystości niektórzy obchodzą Halloween. To ,,święto” kojarzy się z obrazem duchów, szkieletów, czarownic oraz tłumami dzieci, które w przebraniach wampirów, duchów, czarownic i diabłów odwiedzają domy, zbierając słodycze.
Dorośli natomiast szukają nawiedzonych domów lub oglądają horrory. Jeszcze inni o północy odwiedzają cmentarze, uczestniczą w seansach spirytystycznych.

Dla większości osób Halloween jest okazją do zabawy. I takie często można usłyszeć uzasadnienie udziału w tym “święcie”. Sklepy w ostatnim czasie zapełniają się gadżetami, które mają dodać tej zabawie pikanterii i rozmachu. Na tej zabawie jednak krocie zarabiają producenci kostiumów, plantatorzy dyń, producenci i dystrybutorzy horrorów. Co się jednak kryje za tą pozornie niewinną zabawą, której podstawowymi symbolami są śmierć, duchy, krew i okultyzm?
Sięgnijmy do historii. Halloween pochodzi z czasów przedchrześcijańskich. Jego początki sięgają ok 2 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa. Związane są z praktykami Druidów, którzy u starożytnych Celtów pełnili funkcje kapłanów, wróżbitów, sędziów i nauczycieli. Największym świętem Celtów było święto na cześć ich boga Samhaina, pana zmarłych. Obchodzono je w noc z 31 października na 1 listopada. Ludy celtyckie tę noc traktowały w sposób szczególny. Wierzono, że tego wieczoru duchy zmarłych powracają do swoich byłych domów, by odwiedzić żyjących. Żyjący zaś musieli przygotować na ten dzień jedzenie dla złych duchów. Jeśliby tego nie zrobili, mogły przydarzyć im się wszelakiego rodzaju straszne rzeczy, ponieważ złe duchy były złośliwe i mogły płatać figle żywym.

Tradycja ta zaczęła zanikać pod wpływem chrześcijaństwa. Aby przeciwstawić się pogańskim wpływom świętowania śmierci, Kościół przeniósł Uroczystość Wszystkich Świętych z wiosny na jesień. W 731 roku papież Grzegorz III przeniósł Uroczystość z 13 maja na 1 listopada. W roku 935 papież Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych kościołów stało się świetem całego Kościoła powszechnego.

Dzisiaj pogańska tradycja Celtów zaczyna się odradzać w formie rzekomo wesołego ,,święta” Halloween, które jest szeroko nagłaśniane przez media a także propagowane i organizowane przez niektóre instytucje min. szkoły. Jest to tym bardziej niebezpieczne, iż tradycja ta została przejęta przez satanistów , którzy Noc Halloween uważają za swoje święto, wierząc, iż jest to czas, kiedy szatan ma szczególną moc. Jest to więc noc tzw. ,,czarnych mszy”, orgii seksualnych, związanych ze składaniem ofiar nie tylko ze zwierząt, ale i z ludzi. W tym czasie według statystyk amerykańskiej policji gwałtownie wzrasta liczba popełnianych przestępstw.

Jako chrześcijanie mamy moralny obowiązek przeciwstawiać się odradzeniu pogańskich obyczajów, które zamazują i wypaczają chrześcijański sens uroczystości Wszystkich Świętych. Czy chcemy zamienić znicze, symbolizujące pamięć o zmarłych i wiarę w zmartwychwstanie na świecące światełko w wydrążonej dyni, a cześć wobec świętych i błogosławionych na swoiste przebieranki w czarownice i upiory? Dlaczego tak często lekką ręką przyjmujemy zwyczaje, obce chrześcijańskiej tradycji, a zapominamy o swoich niejednokrotnie wykazując niewiedzę na ich temat.

Wdrażanie dzieci i młodzieży oraz części dorosłych w przyzwolenie na praktyki okultystyczne, choćby pod pozorem zabawy należy w świetle powyższych faktów uznać za niezgodne z nauką Kościoła. Pogańskie w swej istocie obchody poprzedzające Uroczystość Wszystkich Świętych praktykowane przez ludzi uznających się za chrześcijan zubażają ich duchowo. Odwraca się przez to uwagę od naśladowania osób świętych i błogosławionych a skłania do przyjęcia zbanalizowanej wizji świata nadprzyrodzonego. Istnieją pewne zasady i pewne świętości, którym nie możemy przyprawiać rogów ,by było śmieszniej.

Kościół poprzez swoich pasterzy - biskupów i kapłanów - ma moralny obowiązek bronić zasad katolickiej wiary i reagować w przypadkach gdy widzi, że zagrożeone jest dobro duchowe wiernych. Szczególną troską należy otaczać zwłaszcza młode pokolenie wskazując na bogaty świat wartości i tradycji chrześcijańskich, w którego zasięgu znaleźli się poprzez fakt chrztu świętego. To rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci i mają prawo decydować w oparciu o jakie wartości chcą kształcić i wychowywać swoje dzieci. Świętym obowiązkiem Kościoła jest ich wspomagać w tym trudnym ,ale jakże zaszczytnym zadaniu.

Warto więc podjąć refleksję czemu ma służyć to “święto” w życiu chrześcijanina i czy nie warto szukać innych okazji i okoliczności do dobrej zabawy.


Źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/10/29/poganskie-”swieto”-halloween/#more-16219

Icons by N.Design Studio. Designed By Ben Swift. Powered by WordPress
RSS Zaloguj